Strona główna  
  Dyskografia  
  Indeks  
  Teksty  
  Biografie  
  Artykuły  
  Rozrywka  
  Ankiety  
  Fani  
  Linki  
  Strony oficjalne  
DYSKOGRAFIA GENESISWIESŁAW WEISS
 
Tylko Rock
Nr 1, Wrzesień 1991
Płyty 1969 - 1986
 
From Genesis To Revelation  
FROM GENESIS TO REVELATION
Decca (1969)


Interesujący debiut, niedoceniony w chwili wydania, a i później traktowany pogardliwie, nawet przez najbardziej zagorzałych zwolenników Genesis. Płytę wypełnia cykl piosenek bardzo ambitnych literacko, opowiadających historię człowieka - od chwili stworzenia po moment, gdy zaczyna czuć się na Ziemi Panem. Głównym źródłem inspiracji była dla grupy w tym okresie muzyka zespołu The Moody Blues z albumu "Days of Future Passed", co słychać zwłaszcza w Where The Sour Turns To Sweet, Am I Very Wrong?, The Conqueror i In Hiding, ale poszczególne utwory ujawniają wiele innych wpływów, chociażby nastrojowych ballad The Rolling Stones i melancholijnych przebojów The Bee Gees, np. The Silent Sun i In Hiding. Jednakże na płycie nie brak piosenek zapowiadających już późniejszy oryginalny styl Genesis, np. In The Wilderness i A Place To Call My Own. Członkowie grupy twierdzą dziś, że Jonathan King, producent płyty, a więc m.in. autor opracowań, zniszczył ich zamysł brzmieniowy: pozbawił większość kompozycji cech indywidualnych oraz rockowej ekspresji, a wtłoczył je w ramy szablonów obowiązujących w muzyce pop końca lat sześćdziesiątych. Na pewno jest w tym stwierdzeniu wiele prawdy, o czym świadczą choćby efekty orkiestrowe w takich nagraniach, jak Am I Very Wrong? i In Hiding. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że King miał też twórczy wpływ na Genesis. W okresie późniejszym grupa zadziwi wszakże świat rocka troską o miękką, pastelową kolorystykę swoich utworów. Bardzo udanym wynikiem współpracy z Kingiem jest też zresztą kompozycja bliska tradycyjnie pojmowanej estetyce rocka - The Serpent.

Trespass  
TRESPASS
Charisma (1970)



Prawdziwa historia Genesis zaczyna się od tej płyty. Grupa wsłuchana w tym okresie w muzykę King Crimson. Procol Harum i Family, zboczyła z drogi wiodącej ku łatwym sukcesom i zaniechania pisania chwytliwych piosenek w rodzaju The Silent Sun. Przedstawiła natomiast kompozycje rozbudowane formalnie, tworzone z różnych, nie zawsze przystających do siebie elementów, co jednak okazało się zaletą. Chociaż niektórym utworom można zarzucić brak czytelnej myśli muzycznej, publiczność pokochała je właśnie za tę mozaikowość (np. Looking For Someone, Visions Of Angels, Stagnation). Większość kompozycji przedstawionych na płycie zwracała uwagę łagodnym brzmieniem i subtelnością środków ekspresji. Z pomocą takich instrumentów, jak gitary dwunastostrunowe, fortepian, organy, melotron, flet, wiolonczela i akordeon, stworzyła muzykę pełną ulotnego wdzięku. Jedynie utwór The Knife, zaśpiewany przez Gabriela z pasją, został też zagrany z iście rockową werwą. Jego niezwykły tekst był refleksją nad potęgą zła.

Nursery Cryme  
NURSERY CRYME
Charisma (1971)


Podstawy stylu Genesis zostały określone na Trespass. Podczas pracy nad następnymi płytami grupa starała się go jedynie udoskonalać. Przygotowując repertuar Nursery Cryme narzuciła sobie większą dyscyplinę niż poprzednio. Powstały utwory o bardziej logicznej konstrukcji (np. The Musical Box, The Fountain Of Salmacis), a wśród nich pojawiły się znowu kompozycje krótsze i bardziej zwarte (np. Seven Stones), nawet zwykłe piosenki (Harlequin, Harold The Barrel oraz For Absent Friends - debiut Phila Collinsa w roli wokalisty). Dzięki pozyskaniu do współpracy nowych zdolnych instrumentalistów - gitarzysty Steve'a Hacketta i perkusisty Phila Collinsa - muzyka Genesis nabrała jędrności brzmieniowej i wyrazistości rytmicznej (np. The Musical Box, The Return Of The Giant Hogweed), a wykonanie stało się swobodniejsze (np. The Fountain Of Salmacis). Teksty stały się fascynującymi opowieściami. The Musical Box, zilustrowany surrealistycznym malowidłem na kopercie, osnuty został wokół historii niesamowitej: dziewięcioletnia Cynthia uderzeniem kija do gry w krykieta pozbawiła głowy towarzysza zabaw, ośmioletniego Henry'ego. Był osobliwym rozrachunkiem Gabriela z Anglią wiktoriańską. Nie mniejsze wrażenie robił The Return Of The Giant Hogweed o walce człowieka z gigantyczną, krwiożerczą rośliną wywodzącą się z rosyjskich wzgórz. Zaciekawiał też The Fountain Of Salmacis, oparty na historii miłości Salmakis do Hermafrodyty. Niemal wszystkie teksty, a zwłaszcza rozpisany na kilka ról Harold The Barrel, dawały już Gabrielowi sposobność popisów aktorskich.

Foxtrot  
FOXTROT
Charisma (1972)


Płyta, która odmieniła los grupy: wprowadziła ją na listy bestsellerów. Drugą stronę wypełniał słynny utwór Supper's Ready, swoisty przegląd elementów stylu i popis umiejętności Genesis. Kolażowa forma kompozycji umożliwiła wprowadzenie w niej różnorodnych fragmentów, od miniatury ewokującej klimat muzyki klawesynowej rodem z osiemnastowiecznej Francji po żartobliwe nawiązanie do piosenki Being For The Benefit Of Mr. Kite zespołu The Beatles. Tekst o cechach apokryfu biblijnego dotyczył zmagań między siłami dobra i zła. Przeciwnicy Genesis twierdzą co prawda, że utwór był wyrazem wygórowanych ambicji, nie mających pokrycia w umiejętnościach (pretensjonalny, niejasny tekst chaotyczna budowa, wykonanie ciągle na poziomie dalekim od wirtuozerii). Dla entuzjastów Supper's Ready po dziś dzień pozostaje wszakże jednym z arcydzieł grupy. Wśród kompozycji przedstawionych na stronie pierwszej wyróżniały się Watcher Of The Skies i Get 'Em Out By Friday, elektryzujące brzmieniem pełnym dynamiki i aurą tajemniczości. Obydwa powstały z inspiracji literaturą science fiction. Pierwszy był obrazem wymarłej planety, drugi - świata, którym zawładnęli szaleni genetycy.

Live  
LIVE
Charisma (1973)


Album Genesis Live to dzieło przypadku. W lutym 1973 roku grupa zarejestrowała swoje koncerty w Leicester i Manchesterze z myślą o ich prezentacji radiowej w Stanach Zjednoczonych. Nagrania okazały się jednak na tyle interesujące, że postanowiono je wydać na płycie. Powstał zestaw najlepszych utworów Genesis z pierwszego okresu kariery artystycznej w wersjach pozbawionych może niektórych niuansów, ale za to uporządkowanych formalnie i ujednoliconych brzmieniowo. Ponieważ w programie albumu znalazły się niemal wyłącznie utwory bardzo dynamiczne, co zresztą uwypukliły nowe opracowania, byt on wizytówką Genesis jako grupy zdecydowanie rockowej. W Wielkiej Brytanii zdobył znaczną popularność. Dla wielu słuchaczy był wprowadzeniem w świat twórczości Genesis i zachętą do sięgnięcia po starsze nagrania.

Selling England By The Pound  
SELLING ENGLAND BY THE POUND
Charisma (1973)


Płyta, która ugruntowała popularność Genesis. Piosenka I Know What I Like wprowadziła zespół na brytyjskie listy przebojów singlowych i tym samym znacznie rozszerzyła krąg jej wielbicieli w kraju ojczystym. Mimo obaw krytyków, że niektóre utwory, w rodzaju Dancing With The Moonlit Knight, nie zostaną zrozumiane przez publiczność amerykańską, album przyniósł piątce muzyków upragnioną popularność za oceanem. Grupa przygotowywała płytę podekscytowana sukcesami i dała z siebie dużo więcej niż podczas pracy nad poprzednimi albumami. Kompozycje zachwycały rozmachem formy, świeżością wątków melodycznych, pomysłowością opracowań oraz polotem wykonania, np. Dancing With The Moonlit Knight. Firth Of Fifth, The Battle Of Epping Forest oraz połączone ze sobą The Cinema Show i Aisle Of Plenty. Repertuar po raz pierwszy w dziejach Genesis stanowił tak sugestywną całość (np. wprowadzono rodzaj klamry: główny temat pierwszej kompozycji, Dancing With The Moonlit Knight, powracał w ostatniej, Aisle Of Plenty). Pomysłowo zaprojektowane, ekspresyjne sola Hacketta na gitarze elektrycznej i Banksa na syntezatorach - użytych przez Genesis po raz pierwszy - przydały muzyce grupy werwy. Większość utworów ożywiła także coraz bardziej swobodna gra Collinsa na instrumentach perkusyjnych. Inspiracją dla piosenki I Know What l Like, portretującej wiejskiego leniucha, był reprodukowany na okładce obraz zmarłej niedawno Betty Swanwick. Utwór The Battle Of Epping Forest powstał na podstawie cyklu artykułów prasowych o wojnie gangów londyńskich. Jedną z piosenek znowu zaśpiewał Collins. Odbiegająca charakterem od pozostałych utworów, liryczna ballada More Fool Me, zapowiadała stylistykę wielu późniejszych przebojów - zarówno Genesis, jak i samego Collinsa.

The Lamb Lies Down On Broadway  
THE LAMB LIES DOWN ON BROADWAY
Charisma (1974)


Największe dzieło Genesis. I zarazem najbardziej kontrowersyjne. Rodzaj opery rockowej. Zawiłe libretto niemal w całości napisał Gabriel. Dał w nim wyraz fascynacji sztuką surrealistów. Pierwsze słowa wprowadzenia w treść utworu, Palce precz od mojego oka, to oczywiście aluzja do Psa andaluzyjskiego Louisa Bunuela. Bohaterem dzieła jest Rael, Portorykańczyk zamieszkały w Nowym Jorku, uosobienie zła - przeciwieństwo i jednocześnie alter ego autora. Treść opery to podróż w głąb siebie, przez najtajniejsze i najciemniejsze zakamarki duszy, i próba samookreślenia się. Pod względem muzycznym całość utkana została zarówno ze zwykłych piosenek, często bardzo ładnych (np. The Carpet Crawl i Lillywhite Lilith), jak i z dygresyjnych kompozycji charakterystycznych dla stylu Genesis (np. The Colony Of Slippermen) oraz intrygujących obrazów dźwiękowych (np. wstępna część The Waiting Room, nagrana przy pomocy Briana Eno (Eno odpowiedzialny był jedynie za zniekształcenia wokalne na tym albumie - P.R.). Muzyka grupy zabrzmiała nowocześniej niż kiedykolwiek wcześniej i później. Chociaż członkowie Genesis twierdzili, że po nagraniu płyty Trespass przestali interesować się tym, co dzieje się w świecie rocka, album ujawniał wpływy zespołów pokrewnych stylistycznie, zwłaszcza Yes, a w mniejszym stopniu Pink Floyd (partie gitary). Cały cykl stał się podstawą niezwykłego widowiska prezentowane go przez Genesis w Stanach Zjednoczonych i Europie.

A Trick Of The Tail  
A TRICK OF THE TAIL
Charisma (1976)


Pierwsza płyta nagrana w składzie bez Gabriela. Uważano, że jego odejście pozbawi grupę wielu atutów, przede wszystkim inteligentnych, literackich tekstów, stanowiących ważny element twórczości Genesis, a może nawet jej podstawę. Stało się inaczej. Decyzja Gabriela podziałała na Collinsa, który przejął obowiązki wokalisty, oraz Banksa, Hacketta i Rutherforda mobilizująco. Stworzyli razem cykl utworów nie gorszych niż w poprzednim okresie, może nawet wspanialszych, zarówno pod względem literackim, jak i muzycznym. Nieliczne piosenki z lat minionych miały w sobie tyle ciepła, co Ripples, Entangled czy Squonk. Żaden utwór z okresu występów w kwintecie nie został wykonany z taką intensywnością emocjonalną i brawurą rytmiczną, z jaką czwórka przyjaciół zagrała Dance On A Volcano, Robbery, Assault And Battery i Los Endos. Od chwili wprowadzenia na płycie Selling England By The Pound syntezatorów Banks stosował je coraz bardziej pomysłowo i na A Trick Of The Tail stanowiły one już - wraz z fortepianem, organami i melotronem - podstawę instrumentarium Genesis. Teksty utworów podejmowały wątki znane już z twórczości Genesis, ale też wprowadzały wiele nowych. Wyróżniały się Dance On A Volcano (groza wspinaczki po stromym zboczu wulkanu; zmagania z nieprzyjazną, nieokiełznaną naturą (Nowsze materiały przypisują inne znaczenie temu tekstowi - P.R.)), Entangled (między jawą i snem, rzeczywistym i nie rzeczywistym; drwina z psychoanalizy i psychoanalityków), Squonk (brzydkie, struchlałe, zapłakane stworzenie wobec pogardy i okrucieństw świata) oraz Robbery, Assault And Battery (triumfujące zło; zuchwałemu rabusiowi sprzyjają okoliczności, los i Najwyższy).

Wind And Wuthering  
WIND AND WUTHERING
Charisma (1976)


Druga i ostatnia studyjna płyta składu czteroosobowego, podobna do poprzedniej, a jednak zdecydowanie słabsza. Kompozycje bardziej rozbudowane formalnie robiły wrażenie przegadanych muzycznie (np. One For The Vine), melodie tu i ówdzie ocierały się o banał (np. Your Own Special Way), syntezatorowe brzmienie - stopniowo ujednolicane - zaczynało nużyć, a wykonanie wydawało się chwilami zbyt apatyczne (np. All In A Mouse's Night, Afterglow). Honoru Genesis broniła na płycie przede wszystkim ładna melodyjna piosenka Blood On The Rooftops. W niektórych tekstach widać już było ciążenie ku stereotypom muzyki popularnej, choć kilka zachowało literacki charakter dawnych utworów Genesis, np. One For The Vine (jeszcze jeden apokryf biblijny; pojawienie się wysłannika Boga źródłem krwawego konfliktu między tymi, którzy oddali wybranemu przez Pana pokłon, a małowiernymi) i All In A Mouse's Night (nocne perypetie myszy w nieprzyjaznym świecie ludzi i kotów).

Seconds Out  
SECONDS OUT
Charisma (1977)


Drugi już koncertowy album w karierze artystycznej Genesis, tym razem dwupłytowy, nagrany przez czwórkę Collins, Banks, Hackett i Rutherford przy pomocy m.in. świetnego perkusisty amerykańskiego Chestera Thompsona. Można zestaw ten traktować jako podsumowanie tego okresu w działalności grupy, kiedy w repertuarze jej dominowały utwory bardziej rozbudowane formalnie, zazwyczaj z ambitnymi tekstami. Album zawiera zarówno kompozycje starsze, np. Supper's Ready oraz fragmenty The Lamb Lies Down On Broadway, jak i nowsze, choćby Squonk, Dance On A Volcano, Los Endos czy Afterglow. Świetne opracowanie Supper's Ready uświadamiało, jak bardzo rozwinął się zespół w ciągu tych kilku lat, które minęły od pierwszego nagrania kompozycji. Collinsowi wykonanie utworu dawało sposobność udowodnienia, że jest wokalistą o równie wielkiej indywidualności co Gabriel. W zestawie wyróżniała się ponadto rozbudowana wersja pierwszego przeboju Genesis: I Know What I Like. Większość utworów przedstawiono jednak w opracowaniach bardzo zbliżonych do pierwowzorów płytowych.

...And Then There Were Three...  
...AND THEN THERE WERE THREE...
Charisma (1978)


Wraz z odejściem Hacketta grupa zaniechała tworzenia kompozycji skomplikowanych formalnie i zwróciła się ku zwykłym, zazwyczaj sentymentalnym piosenkom, utrzymanym wszakże w klimacie jej dotychczasowej twórczości, aranżowanym w sposób charakterystyczny dla stylu wypracowanego przez lata, m.in. z użyciem syntezatorowych brzmień orkiestrowych (wyjątkiem na ...And Then There Were Three... była m.in. bardziej wyszukana kompozycja Burning Rope). Chociaż przemianę tę zwiastowały różne utwory z lat wcześniejszych, choćby More Fool Me, The Carpet Crawl, Entangled czy Blood On The Rooftops, dawni wielbiciele poczuli się oszukani. Grupa nie miała jednak powodu, by przejmować się utratą części zwolenników, grono jej fanów powiększyło się bowiem o wiele osób, które dotychczas nie słuchały Genesis. Właśnie w tym okresie zaczęła odnosić sukcesy, jakie nigdy dotąd nie były jej udziałem. Dwie piosenki z albumu, Follow You Follow Me i Many Too Many, stały się przebojami. Każda inna - choćby Undertow, Snowbound czy Deep In The Motherlode - zasługiwała na to miano.

Duke  
DUKE
Charisma (1980)


Powodzenie rynkowe albumu ...And Then There Were Three... zachęciło grupę do otwartego flirtu z muzyką pop. Pierwszym wynikiem była płyta Duke. Sporo na niej, niestety, piosenek błahych, nijakich, mdłych, takich jak popularna Misunderstanding. Nie brak też, na szczęście, utworów przypominających wcześniejsze przeboje, tyle że oszczędniej opracowanych, np. Alone Tonight. Pomysłem Collinsa był zwrot Genesis - z początku nieznaczny, później bardziej zdecydowany - ku stylistyce muzyki murzyńskiej, co widać na płycie Duke w nagraniach Turn It On Again i Behind The Lines.

Abacab  
ABACAB
Charisma (1981)


Najmniej interesująca płyta Genesis. Powstała wkrótce po ukazaniu się pierwszych indywidualnych nagrań Collinsa, pod wrażeniem jego sukcesu. Zawierała nowocześnie opracowaną (niemal zupełnie zrezygnowano z masywnych, orkiestrowych brzmień syntezatorowych) muzykę taneczną opartą na murzyńskich wzorach, w studiu obok grupy pojawiła się zresztą sekcja instrumentów dętych zespołu Earth, Wind And Fire. Trzy utwory były dyskotekowymi przebojami: Abacab, No Reply At All i Keep It Dark, a popularność zyskała też nastrojowa piosenka Man On The Corner. Repertuar albumu ujawniał parodystyczne skłonności Genesis, np. utwór Who Dunnit? w humorystyczny sposób odnosił się do nagrań opartych na efektach typu scratch, a piosenka Me And Sarah Jane żartobliwie nawiązywała do rytmiki muzyki karaibskiej.

Three Sides Live  
THREE SIDES LIVE
Charisma (1982)


Trzeci koncertowy album Genesis, dokumentujący występy w 1976 (ze Steve'em Hackettem i perkusistą Billem Brufordem), ale przede wszystkim w 1980 i 1981 (z Thompsonem i gitarzystą Darylem Stuermerem). W wersji amerykańskiej zawiera) zamiast muzyki zarejestrowanej w 1976 kilka rzadkich nagrań studyjnych: Paperlate, You Might Recall, Me And Virgil, Evidence Of Autumn i Open Door. Potwierdzał klasę zespołu na scenie (świetne sola Rutherforda i Banksa w Abacab i ln The Cage), ale nie wzbogacał jego wizerunku o żadne nowe elementy. Podsumowywał okres przemian stylistycznych Genesis na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Zawierał głównie przeboje z tego okresu, zazwyczaj mniej interesujące niż kompozycje sprzed lat, z tego względu ma dużo mniejszą wartość niż Genesis Live i Seconds Out.

Genesis  
GENESIS
Charisma-Virgin (1983)


Słuchacze rozgoryczeni gwałtowną przemianą stylistyczną grupy zauważalną na płycie Abacab przyjęli album Genesis z ulgą, mimo że zawierał znowu nowocześnie aranżowane, przebojowe piosenki, a nie muzykę tworzoną z dawnym zadęciem. Największą popularność zyskała pieśń Mama - dramatyczne wyznanie miłości do matki (sic!) - bez wątpienia wyrastająca z doświadczeń artystycznych Genesis z lat siedemdziesiątych. Wiele z klimatu starszych kompozycji grupy miała też Taking It AlI Too Hard. W programie albumu znalazły się ponadto utwory tak różne, jak That's All, wywodzących się z przebojów wodewilowych, Illegal Alien, czerpiący z folkloru latynoamerykańskiego (tekst dotyczył emigracji zarobkowej z Meksyku do Stanów Zjednoczonych) oraz Second Home By The Sea i Just A Job To Do, potwierdzające przywiązanie tria do muzyki murzyńskiej.

Invisible Touch  
INVISIBLE TOUCH
Charisma-Virgin (1986)


W jednym z wywiadów udzielonych w okresie ukazaniu się albumu Invisible Touch Banks wyznał, że tym razem, po wielu próbach odświeżenia stylu, grupie nie zależało na zadziwieniu słuchaczy nowymi pomysłami. Jej zamiarem było stworzenie atrakcyjnej, bezpretensjonalnej muzyki rozrywkowej, zbliżonej charakterem do kompozycji przedstawionych na kilku wcześniejszych płytach, zarówno nagranych razem, jak i osobno. Tak się też stało. Chwytliwa piosenka miłosna Invisible Touch oraz porywającym do tańca - na singlu przedstawiony w wersji zintesyfikowanej rytmicznie - utwór Land Of Confusion o konfliktach we współczesnym świecie miały wiele z klimatu nagrań grupy z okresu Genesis i Abacab. Nastrojowe ballady In Too Deep i Throwing It All Away przypomniały indywidualne przeboje Collinsa, a bardziej wyrafinowana kompozycja Domino mogłaby się znaleźć na jednej z płyt Banksa. Jedynie pełen drapieżnej ekspresji utwór instrumentalny The Brazilian odbiegał charakterem od wszystkiego, co zespół stworzył w przeszłości, i tym samym przeczył deklaracjom pianisty.

Wiesław Weiss
 Odnośniki związane z tematem 
   BiografiaKsiążęta i żebracyWiesław WeissTylko Rock09 / 1991
   BiografiaRockowy teatr dla elityBartek BartosińskiRipples1998
   BiografiaBiografia GenesisPaweł RoczniakArtykuł własny
   ArtykułUczulenieKrzysztof CelińskiTylko Rock09 / 1991
   WywiadRewelacje z GenesisChris WelchGenesis Special Magazine1987
   RecenzjaFrom Genesis To RevelationPaweł RoczniakArtykuł własny
   RecenzjaTrespassPaweł RoczniakArtykuł własny
   RecenzjaNursery CrymePaweł RoczniakArtykuł własny
   RecenzjaNursery CrymeŁukasz MińczykowskiArtykuł nadesłany14 / 10 / 2004
   RecenzjaFoxtrotPaweł RoczniakArtykuł własny
   RecenzjaFoxtrotDaeclan Artykuł nadesłany10 / 04 / 2003
   RecenzjaThe Lamb Lies Down On BroadwayBartek BartosińskiWielki Projekt Muzyczny1998
   RecenzjaA Trick Of The TailŁukasz MińczykowskiArtykuł nadesłany06 / 2002
   RecenzjaA Trick Of The TailDaeclan Artykuł nadesłany02 / 2003
   RecenzjaWind And WutheringŁukasz MińczykowskiArtykuł nadesłany06 / 2002
   Recenzja...And Then There Were Three...Łukasz MińczykowskiArtykuł nadesłany06 / 2002
   RecenzjaDukePaweł BilińskiArtykuł nadesłany06 / 2002
   RecenzjaGenesisŁukasz MińczykowskiArtykuł nadesłany6 / 10 / 2004