Strona główna  
  Dyskografia  
  Indeks  
  Teksty  
  Biografie  
  Artykuły  
  Rozrywka  
  Ankiety  
  Fani  
  Linki  
  Strony oficjalne  
BARDZIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEKGRZEGORZ CZYŻ
 
Tylko Rock
Nr 95, Lipiec 1999
Rozmowa z Paulem Carrackiem
            Bynajmniej nie chcę się tu usprawiedliwiać, ponieważ dałem się wystrychnąć na dudka jak bezmyślny szczeniak. Posłuchajcie jednak tej historii... Wywiad z Mike & The Mechanics był wielokrotnie odwoływany i przekładany. Najpierw miał mi go udzielić Paul Carrack. Później stanęło na tym, że porozmawiam z Paulem Youngiem. Potwierdził to zresztą menażer zespołu na dziesięć minut przed samym wywiadem. Gdy więc zadzwonił telefon i głos w słuchawce przedstawił mi się krótko jako Paul, byłem absolutnie pewny, że mówię z Paulem Youngiem.

         
Mike & The Mechanics
Pozwoliłem sobie zacząć od stwierdzenia, że moim zdaniem najpiękniejsze piosenki Mechaników zaśpiewał właśnie on, a nie Paul Carrack. Nie wiem jakim to zrządzeniem losu, wbrew wszystkim umowom i ustaleniom, moim rozmówcą - o ironio - okazał się Carrack! Wiem tylko, że zanim się udobruchał, długo musiałem go przepraszać za swoje faux pas.

Czy możemy zacząć od pytań dotyczących waszej najnowszej płyty którą zatytułowaliście po prostu Mike & The Mechanics?

Jasne.

Jesteś z niej zadowolony?

Tak. Ten album bardzo mi się podoba. Nie wiem jednak, czy ty zdołasz go polubić, bo to głównie ja na nim śpiewam. (śmiech)

Myślę, że możesz być o to spokojny - kilka piosenek już za mną chodzi. A czy ty masz jakąś ulubioną?

Pewnie. Ale muszę ci powiedzieć, że to się zmienia przez cały czas. W tej chwili jest to akurat kawałek pod tytułem "If Only". Poza nim bardzo też lubię utwór "Now That You've Gone", który napisałem wspólnie z Mike'em Rutherfordem. Wiąże się z nim dosyć ciekawa historia. Jak większość piosenek z tej płyty, powstał on błyskawicznie. Takie w ogóle było wyjściowe założenie. Chcieliśmy nagrać album mniej dopieszczony brzmieniowo, bardziej naturalny. W większości przypadków rezygnowaliśmy więc z jakichkolwiek studyjnych sztuczek, staraliśmy się rejestrować jak najwięcej naszego wspólnego, "żywego" grania. W czasie sesji spotkaliśmy Briana Rawlinga, z którym znamy się od lat. To teraz wzięty producent - jest współodpowiedzialny między innymi za ostatnie sukcesy Cher. I piosenka "Now That You've Gone" bardzo mu się spodobała. My od dawna uważaliśmy ją za skończoną On jednak koniecznie chciał ją poprawić. Zgodziliśmy się więc. Efekt jego pracy przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Utwór ma naprawdę niesamowity klimat, a przy tym w ogóle nie odstaje od reszty materiału.

Na poprzednie cztery albumy Mike & The Mechanics trafiały przede wszystkim piosenki pisane przez Mike'a Rutherforda wspólnie z Christopherem Neilem bądź B. A. Robertsonem. Wygląda na to, że teraz ty i Paul Young na dobre ich zastąpiliście...

No może nie do końca... Ale to, co mówisz, odzwierciedla w jakiś tam sposób dzisiejszy układ sił twórczych w Mike & The Mechanics. Kiedyś ja i Paul rzeczywiście byliśmy współautorami co najwyżej dwóch-trzech kompozycji na jednym albumie. Resztę pisali z Rutherfordem jego starsi współpracownicy - Chris Neil i B. A. Robertson. Teraz sytuacja ta całkowicie się odwróciła. To my pracujemy z Mike'em najwięcej. Jeśli chodzi o mnie, myślę, że wynika to z tego, iż na zespole zależy mi dziś bardziej niż kiedykolwiek. Oczywiście nadal mam zamiar kontynuować swoją karierę solową, ale - jeśli mam być z tobą zupełnie szczery - w tej chwili liczy się dla mnie jedynie to, co osiągnąłem z Mike & The Mechanics. Tak więc staram się nie tylko pisać dla grupy coraz więcej piosenek, lecz także mieć coraz większy wkład w wykonawstwo. Dlatego na naszej ostatniej płycie - oprócz tego, że sporo tu śpiewam - również gram na gitarze i perkusji.

Czy mógłbyś wskazać utwór, który uważasz za wasze największe osiągnięcie artystyczne? - Dla mnie takim utworem jest "The Living Years".

Nie ja go wprawdzie napisałem, ale w jego wykonanie włożyłem całego siebie. Myślę, że partia wokalna jest tu bardzo istotna. Słowa są bardzo istotne. Zawsze czuję wielkie wzruszenie, gdy je śpiewam. To rzecz o śmierci ojca, tak więc musiałem się starać, by nie wyszła z tego pieśń zbyt przygnębiająca. Myślę, że mi się udało.

Czy to prawda, że znałeś się z Mike'em zanim zaczęliście wspólnie występować jako Mike & The Mechanics?

Nie, przedtem nie mieliśmy ze sobą żadnych kontaktów. Pamiętam jednak, że spotkałem go parę lat wcześniej w jednym ze studiów nagraniowych. Miałem nawet zaśpiewać na jego solowej płycie, ale nic z tego nie wyszło.

Pamiętasz, która to była płyta?

Nie. Wiem jedynie, że wykorzystał on wtedy głos Noela McCalli zamiast mojego. (Paul ma na myśli longplay Smalcreep's Day - przyp. gc)

A jak doszło do współpracy w ramach Mike & The Mechanics?

Swego czasu pomagałem B. A. Robertsonowi przy wykończeniu jakichś nagrań. Zwierzył mi się podczas któregoś spotkania, że właśnie pracuje z Mike'em Rutherfordem nad jego kolejną płytą. Tym razem Mike chciał jednak zebrać zespół z prawdziwego zdarzenia. Robertson zaprosił mnie więc do studia, abym przysłuchał się temu, co razem stworzyli i może zaśpiewał coś na próbę. Gdy się tam pojawiłem, zaśpiewałem "Silent Running" i wszyscy jednomyślnie stwierdziliśmy, że to było to! (śmiech) Paula Younga poznałem chyba również wtedy. Chociaż nie - jego spotkałem po raz pierwszy na sesji zdjęciowej. (śmiech) Nie przypuszczam więc by on mógł znać Mike'a dłużej ode mnie. Był raczej zaprzyjaźniony z Chrisem Neilem.

Paul, jako trzynastolatek zapamiętałem ciebie ze słynnego koncertu The Wall zorganizowanego przez Rogera Watersa w lipcu 1990 roku w Berlinie. Widziałem wtedy w telewizorze, jak wykonywałeś utwór Hey You. Jakiś czas później odkryłem, że wcześniej brałeś udział w nagraniu Płyty Radio KAOS byłego lidera Pink Floyd. Podobno na trasie promującej ten album śpiewałeś dwa stare klasyczne numery grupy - Money i Have A Cigar. Chciałbym się dowiedzieć, jakim przeżyciem było dla ciebie wykonywanie tych utworów?

Wiesz, ja nie mam aż takiego szacunku dla kanonu muzyki rockowej... Dla mnie "Money" to po prostu świetny kawałek i tyle. Nie wiem, może powinien go wtedy zaśpiewać ktoś inny... (śmiech)

W jednym z wywiadów zażartowałeś, że nie mógłbyś zostać nowym wokalistą Genesis, ponieważ wyglądałoby to tak, jak gdyby Tony Banks zastąpił Paula Younga w Mike & The Mechanics. Czy po 1 kwietnia 1996 roku, kiedy to światowe agencje podały informację, że Phil Collins jest zainteresowany wyłącznie kontynuowaniem swojej solowej kariery, otrzymałeś propozycję dołączenia do macierzystej formacji Mike'a Rutherforda?

Nie.

A chciałeś ją wówczas otrzymać?

Nie. jak ci już mówiłem, ogromnie cieszy mnie to, że mogę grać w Mike & The Mechanics. Nie ma innej grupy, w której mógłbym się spełnić do tego stopnia co tu. Zresztą w Genesis nie czułbym się chyba najlepiej.

Jak to? Przecież przyjaźnisz się z wszystkimi członkami zespołu. Na płycie Steve'a Hacketta Genesis Revisited można cię nawet usłyszeć w dwóch kompozycjach tej grupy - "Deja Vu" i "Your Own Special Way".

Tak, to prawda. Wolałbym jednak, aby nasze relacje ograniczały się zawsze do płaszczyzny towarzyskiej. Zresztą ja nigdy nie interesowałem się muzyką Genesis. Nie słyszałem nawet ich ostatniej płyty.

Naprawdę?

Naprawdę. Znam tylko dwa czy trzy utwory z radia.

I co? Podobają ci się?

Bardzo. Sam bym ich lepiej nie zaśpiewał. Ray Wilson odwalił kawał dobrej roboty. A miał przecież bardzo trudne zadanie...

Powiedz mi jeszcze na koniec, jaka piosenka będzie największym przebojem tego lata?

"Now That You've Gone". Bezapelacyjnie.

Rozmawiał Grzegorz Czyż
 Odnośniki związane z tematem 
 Inne artykuły
   BiografiaSkromny mechanikWiesław WeissTylko Rock09 / 1991
   RecenzjaMike & The Mechanics (M6)Dorota MaciochaTylko Rock07 / 1999
 Strony internetowe
   WitrynaA House Of Many RoomsNieoficjalna strona internetowa Mike & The Mechanics
   WitrynaThe A-Z of Mike Rutherford songsIndeks utworów Mike'a Rutherforda i Mike & The Mechanics
   Witrynawww.carrack-uk.comOficjalna strona internetowa Paula Carracka
   Witrynawww.paul-young.orgNieoficjalna strona internetowa Paula Younga