Strona główna  
  Dyskografia  
  Indeks  
  Teksty  
  Biografie  
  Artykuły  
  Rozrywka  
  Ankiety  
  Fani  
  Linki  
  Strony oficjalne  
TONY BANKS
    Tony Banks
           Anthony Goerge Banks urodził się 27 marca 1950 roku w East Hoathly nieopodal Brighton. Jego ojciec był nauczycielem, a on był najmłodszy spośród piątki rodzeństwa. Bardzo wcześnie rozpoczął naukę gry na fortepianie, lecz konieczność uczenia się utworów na pamięć zniechęcała go do grania. Naukę jednak kontynuował. W wieku siedmiu lat trafił do szkoły przygotowawczej w Hurst Green gdzie muzyki uczyła go żona dyrektora. Z początku szło mu nienajlepiej gdyż miał kłopoty z czytaniem nut.

Kiedy trafił do Charterhouse był już nieźle wykształcony muzycznie. Tony nie czuł się tam dobrze, podobnie jak Peter Gabriel był nieśmiały, a atmosfera tej szkoły nie sprzyjała takim ludziom. Wspólna muzyczna pasja, która była także formą buntu, pomagała im przetrwać trudny okres pobytu w Charterhouse. W szkole nie patrzono przychylnie na jakąkolwiek inną muzykę niż klasyczną, dlatego też jedynym instrumentem, na którym pozwalano grać było pianino w stołówce. Był to instrument bardzo oblegany i niektórzy uciekali do podstępów aby zająć sobie miejsce. Banks i Gabriel również walczyli między sobą o dostęp do instrumentu, ale częściej to Peter śpiewał do akompaniamentu Tony'ego. Wspólnie założyli zespół Spoken Word i zaczęli komponować własne piosenki. Pierwszą ich wspólną kompozycją była piosenka "She is Beautiful". Piosenkę tę nagrali na pierwszej taśmie demo razem z innymi kompozycjami spółki Rutherford/Phillips, następnie czterej panowie utworzyli zespół Genesis, który pierwszą płytę wydał w 1969 roku.

Co się działo dalej wiemy chyba wszyscy, Banks był w Genesis głównym kompozytorem i to głównie dzięki niemu grupa wspięła się na wyżyny Art Rocka. Mimo trudnego charakteru Banksa powodującego częste kłótnie, być może nawet doprowadzające do opuszczenia grupy przez niektórych jej członków, to on był jej właściwym liderem.

Tony Banks nie jest instrumentalistą takim jak Rick Wakeman czy Keith Emerson, nie lubi się popisywać, dla niego najważniejsza jest kompozycja, w której nie ma miejsca na improwizację. Sam powiedział, że nie potrafi i że jego kompozycje nie bardzo się do tego nadają. Fani Tony'ego wiedzą, że nie jest wirtuozem, wiedzą także, że potrafi się mylić na koncertach, przykładem może być wprowadzenie do Firth Of Fifth, masakrowane przez niego niemiłosiernie przy wielu okazjach. To jest prawdopodobną przyczyną omijania tego intra na późniejszych koncertach grupy. Myślę, że brak umiejętności wirtuozerskich członków Genesis uchronił grupę przed staniem się jednym z wielu zespołów, które ścigały się w dziedzinie coraz dłuższych i bardziej pomysłowych partii solowych.
Tony Banks w Genesis    
Tony Banks w Genesis
Dla Genesis najważniejsza była kompozycja przemyślana w każdym calu, gdzie wykluczone są jakiekolwiek dłużyzny. Myślę, że nie byłoby źle gdyby Tony pozwalał sobie na większą swobodę przynajmniej na scenie, niestety jego matematyczna dusza mu na to nie pozwala.

Naszą historię rozpoczniemy na nowo w 1979 roku, kiedy grupa zawiesiła działalność na rok, pozwalając Collinsowi na próbę uratowania jego małżeństwa. Pozostali członkowie grupy postanowili wziąć się wreszcie za długo odkładane pierwsze projekty solowe.

Pierwszym projektem solowym Banksa był album A Curious Feeling. Muzyka zawarta na płycie może nie jest bardzo ambitna, ale znajduje się na niej kilka świetnych kompozycji z których kilka zasługuje na szczególną uwagę. Muzyka jest melodyjna, słychać dużo fortepianu elektrycznego a Tony czasami zagra piękne solo. Banks gra tutaj na prawie wszystkich instrumentach z gitarami włącznie (co nie jest niczym nowym, bowiem Banks niejednokrotnie wspomagał zespół na gitarze akustycznej). Jedynie na perkusji zagrał Chester Thomspon. Ogólnie płyta kojarzy się z Genesisowym "And Then There Were Three". W większości są to piosenki, ale zagrane z większą swobodą, znajdziemy tu więc sporo ciekawych fragmentów instrumentalnych.

Po wydaniu "Curious Feeling" Banks z Rutherfordem skomponowali muzykę do filmu Jerzego Skolimowskiego "Wrzask" (The Shout). Film opowiada dość dziwną historię człowieka, który nauczył się od aborygenów sztuki zabijania krzykiem. W filmie możemy usłyszeć jedynie kilka fragmentów muzycznych, które są niewielkimi wariacjami utworu "From The Undertow" z pierwszej płyty Banksa.

Drugim filmem, przy którym (za darmo) pracował Banks był "The Wicked Lady" Michaela Winnera. Ten dosyć kontrowersyjny remake filmu z lat sześćdziesiątych (w Wielkiej Brytanii film ocenzurowano) opowiada historię pozbawionej skrupułów żony właściciela ziemskiego, która znudzona życiem na wsi przebiera się za rozbójnika. Występują w nim nawet dość znani aktorzy tacy jak Faye Dunaway, czy John Gielgud, jednak film nie jest znany. Soundtrack wydano na płycie pod tytułem "The Wicked Lady Soundtrack" (album nie został do dzisiaj wznowiony na CD).
     ALBUMY
  Tytuł Rok     Dane ostatniej re-edycji
  A Curious Feeling1979CD Virgin CASCD 11484
  The Wicked Lady Soundtrack1983LP Atlantic 78-0073-1?
  The Fugitive1983CD Virgin TBCD12
  Soundtracks1986CD Virgin CAS CD 11732
  Bankstatement1989CD Virgin CDV 26003
  Still1991CD Virgin CDV 26583
  Strictly Inc.1996CD Virgin CDV 27903
Składa się on z utworów napisanych i nagranych przez Tony'ego (w zasadzie są to dema nagrane w domu na ośmiościeżkowym magnetofonie i zmiksowane na Farmie przy pomocy Stevena Shorta i Geoffa Callinghama) oraz z interpretacji orkiestrowych zaaranżowanych przez Christophera Palmera i wykonanych przez National Philharmonic Orchestra. Właśnie te ostatnie nagrania zostały wykorzystane w filmie. W przeciwieństwie do filmu "Wrzask" Banks był na tyle zadowolony z efektu końcowego, że miał chęć na pracę przy kilku następnych filmach.

Równolegle z muzyką filmową powstawała muzyka na "Fugitive", album który jest zdecydowanie bardziej komercyjny niż pierwsza płyta artysty. Co ciekawe, Tony sam śpiewa we wszystkich piosenkach! Jego głos nie jest rewelacyjny, ma niewielką skalę, ale pasuje do muzyki. Najlepszy utwór na płycie to "This Is Love". Odnosił on pewne sukcesy w Liście Przebojów Programu III, ale na świecie przeszedł raczej bez echa, a szkoda, bo to naprawdę dobry utwór. Inną dobrą kompozycją na płycie jest "And The Wheels Keep On Turning". Niestety inne utwory na albumie są raczej marne.

1983 rok upłynął także artyście nad pracą przy innym filmie. Peter Hyams, który kręcił właśnie Odyseję Kosmiczną 2010 (sequel Odysei Kosmicznej 2001 Arthura C. Clarke'a) poprosił Tony'ego o skomponowanie soundtracku. Banks zabrał się za projekt entuzjastycznie (odrzucił także kilka innych propozycji m.in. pracę przy "Terminatorze"), jak sam twierdzi miała to być muzyka oparta wyłącznie o syntezatory i samplery, z wykorzystaniem sporej ilości oryginalnych brzmień nie słyszanych wtedy nigdzie indziej. Reżyserowi nie spodobały się jednak nowe utwory Banksa, wolał coś prostszego, bardziej klasycznego, bardziej w stylu muzyki z pierwszej części filmu. Artysta spędził pół roku próbując dostosować kompozycje do życzeń reżysera, jednak ostatecznie nic nie wyszło z tej współpracy.

Trzy lata później Banks wydał płytę "Soundtracks" na której znalazły się kompozycje do dwóch filmów. Pierwszy z nich to "Quicksilver" opowiadający niezbyt skomplikowaną historyjkę młodego człowieka, - w tej roli Kevin Bacon - który straciwszy wszystko na Wall Street przesiada się na rower i rozpoczyna pracę jako kurier i wplątuje się w zatarg z handlarzami narkotyków (film był wiele razy prezentowany w TVP).
SINGLE    
  TytułDane wydawnictwa
  For a While7" Charisma CB344
   + Undertow
  For a While7" Charisma CB 365
   + A Curious Feeling
  The Wicked Lady7" Atlantic A9825
   + Prelude To The Wicked Lady
  This Is Love7" Charisma BANKS 1
   + Charm
  This Is Love12" Atlantic PR 520
   + At the Edge of Night
  And The Wheels Keep Turning7" Charisma BANKS 2
   + Man Of Spells
  Lorca And The Outlaws EP12" Charisma CBEP 418
   - You Call This Victory
   - Lion Of Symmetry
   - Redwing
  Shortcut To Somewhere7" Charisma CB 426
   + Smilin' Jack Casey
  Shortcut To Somewhere12" Charisma CB 426-12
   + Smilin' Jack Casey
   + K2
  Throwback7" Virgin VS 1200
   + Thursday The Twelfth
  Throwback12" Virgin VST 1200
   + Thursday The Twelfth
   + This Is Love
  Throwback (remix)12" Virgin Promo
   + I'll Be Waiting
   + Queen of Darkness
   + Big Man
  I'll Be Waiting7" Virgin VS 1208
   + Diamonds Aren't So Hard
  I'll Be Waiting12" Virgin VST 1208-12
   + Diamonds Aren't So Hard
   + And The Wheels Keep Turning
  I Wanna Change The Score7" Virgin VS 1347
   + Hero For An Hour
  I Wanna Change The Score12" Virgin VST 1347
   + Hero For An Hour
   + Big Man
  I Wanna Change The ScoreCD Virgin VSCDT 1347
   + Hero For An Hour
   + Big Man
   + Waters Of Lethe
  The Gift7" Virgin VS 1362
   + Back To Back
  The Gift12" Virgin VST 1362
   + Back To Back
   + A House Needs A Roof
  The GiftCD Virgin VSCDT 1362
   + I Wanna Change The Score
   + A House Needs A Roof
   + Redwing
  Still It Takes Me By Surprise7" Virgin VS 1406
   + The Final Curtain
  Still It Takes Me By SurpriseCD Virgin VSCDT 1406
   + The Final Curtain
   + Still It Takes Me By Surprise
  Only SeventeenCD Virgin VSCDG 1553
   + Only Seventeen (remix)
   + The Serpent Said
   + Only Seventeen (house mix)
  Walls Of SoundCD Virgin VSCDT 1575
   + Back To You
   + Only Seventeen (instrumentalny)
Pierwszy utwór - "Shortcut To Somewhere", z Fishem przy mikrofonie (nie wykorzystany w filmie, ponieważ uznano, że nie będzie przebojem), jest jak na ówczesną muzykę pop znośnym utworem, natomiast instrumentalne kompozycje z tego filmu są może niezłe, ale Tony za bardzo uczepił się plastikowych brzmień syntezatorów i to trochę denerwuje. Drugim filmem przedstawionym na albumie jest niskobudżetowy obraz science-fiction "Lorca And The Outlaws" Rogera Christiana. Banks znów zgodził się pracować przy filmie z darmo. Na uwagę zasługuje tutaj "You Call This Victory?", w której śpiewa Jim Diamond. Drugą piosenkę zaśpiewała Toyah Wilcox, która ma dość ciekawy styl śpiewania, i Tony był bardzo zadowolony z jej współpracy. Część instrumentalna tego soundtracku jest także bardzo przeciętna, znajdują się w niej fragmenty muzyki, którą Tony przygotowywał do Odysei 2010, aczkolwiek w tym ostatnim byłyby inaczej wykończone.

W 1989 roku Banks stwierdził, że być może zdobędzie popularność jeżeli płytę będzie sygnować nazwa zespołu. "Bankstatement" to nazwa zespołu i tytuł płyty. Nowym posunięciem było także sięgnięcie po dobrego producenta, którym został Steve Hillage. On także gra na gitarach na płycie. Możemy tutaj usłyszeć dwoje nowych wokalistów. Najwięcej udziela się tutaj Alistair Gordon, jego głos przypomina trochę głos Raya Wilsona. najciekawsze utwory z udziałem Alistaira to: "Throwback", piękny "I'll Be Waiting" oraz bardzo optymistycznie brzmiący: "Diamonds Aren't So Hard". Na uwagę zasługuje także Jayney Klimek, która śpiewa zaledwie w trzech piosenkach, ale za to wszystkie są dobre: "Queen Of Darkness", "That Night" - tutaj w pięknym duecie z Gordonem oraz "The House Needs A Roof". Tony także śpiewa w jednym utworze, jest nim całkiem dobra kompozycja "Big Man". Album kończy utwór instrumentalny w rodzaju Genesisowego "The Brazilian". Płyta jest moim zdaniem udana, ale nie odniosła sukcesu. Banks jest pechowcem w tym względzie, nigdy nie odniósł sukcesu jako solowy artysta.

Następny album solowy Tony'ego - Still jest również bardzo udany. Znowu na płycie śpiewa kilku wokalistów. W dwóch dobrych utworach śpiewa Fish, są to: "Angel Face" i piękny, dosyć rozbudowany, 9-cio minutowy "Another Murder Of A Day". Tony zdecydował się także oddać mikrofon bardziej znanemu piosenkarzowi. Jest nim Nik Kershaw, który nagrał wcześniej kilka przebojów i odniósł jako taki sukces. Tony twierdzi, że zawsze lubił jego piosenki. Trzeba przyznać, że to naprawdę dobry wokalista. Tutaj śpiewa w trzech utworach, są to: "Red Day On Blue Street", mój ulubiony przebój Tony'ego - "I Wanna Change The Score" oraz wzruszający "The Final Curtain". Andy Taylor to następny wokalista, nie jest to człowiek z Duran Duran, jak można by przypuszczać, to, jak twierdzi Tony, jeszcze jeden nieznany wokalista brytyjski. Zaśpiewał w dwóch utworach, które są także lepszymi punktami płyty: pozytywny - "The Gift" i raczej smutny, z piękną częścią instrumentalną - "Still It Takes Me By Surprise". Tradycyjnie już, także Banks udziela się wokalnie, ale w raczej słabym utworze "Hero For An Hour". Jayney Klimek, znana z poprzedniej płyty, także śpiewa tutaj, ale w raczej słabych kompozycjach. Na uwagę zasługuje również gra Daryla Stuermera, która bardzo urozmaica muzykę. Według mnie jest to najlepsza rozrywkowa płyta Tony Banksa.

Ostatni, jak dotąd, album Tony Banksa współtworzony był przez Jack'a Hues'a, gitarzystę, który także jest wokalistą i autorem niektórych tekstów. Jego głos przypomina trochę głos Banksa. Gitarę Hues'a słychać jednak rzadko a instrumenty klawiszowe dalej są na pierwszym miejscu. Z przebojowego punktu widzenia, płyta jest gorsza od poprzedniej, ale 18-minutowa kompozycja "An Island In The Darkness" rekompensuje tę stratę z nawiązką. Wiem, że wielu słuchaczy muzyki przebojowej długość tego utworu zniechęci, ale spróbujmy posłuchać tego utworu kilka razy a z pewnością dostrzeżemy jego piękno. Jest w nim wiele pięknej gry Tony'ego na jego ulubionym instrumencie imitującym fortepian, a w środku piękne solo w wykonaniu Daryla Stuermera. Jest to zdecydowanie najlepszy utwór, w solowej karierze Tony'ego, szkoda, że tak rzadko umieszcza on takie kompozycje na swoich albumach. Na uwagę, choć nieco mniejszą, zasługują również: dynamiczny "Only Seventeen", piękny "A Piece Of You", oraz "Strictly Incognito". Płyta okazała się komercyjnym niewypałem, sprzedano podobno tylko ok. 600 kopii...

Tony Banks zrażony niepowodzeniami komercyjnymi nigdy nie pojechał w trasę koncertową jako artysta solowy. Nie nagrano więc żadnego albumu koncertowego. Zagorzali fani Banksa wpadli na pomysł naprawienia tego błędu. Grupa pod nazwą Strictly Banks składająca się muzyków amatorów, 6 września 1998 roku zagrała koncert, na którym grano kompozycje Banksa w większości z jego solowych albumów. Management Genesis pomagał w tym przedsięwzięciu a sam Tony podobno pokazał się nawet na tej imprezie, niestety nie na scenie. Koncert nagrano, zmiksowano na The Farm i wydano. Więcej informacji na ten temat znajdziemy na stronie internetowej Strictly Banks.

Od ostatniego solowego albumu Banksa minęło sporo czasu, czyżby klawiszowiec Genesis stracił wiarę we własne siły? Podobno na początku nowego tysiąclecia Tony znów zapragnął popracować nad muzyką filmową, podobno też chciałby nagrać album solowy z muzyką orkiestrową. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie, ja mam nadzieję, że tak.
 Odnośniki związane z tematem 
 Inne artykuły
   BiografiaMatematyk z duszą romantykaTomasz BeksińskiTylko Rock09 / 1991
   RecenzjaA Curious FeelingPaweł RoczniakArtykuł własny1999
   RecenzjaA Curious FeelingŁukasz MińczykowskiArtykuł nadesłany14 / 10 / 1999
   RecenzjaStillPaweł RoczniakArtykuł własny1999
   RecenzjaStrictly Inc.Paweł RoczniakArtykuł własny2002
 Strony internetowe
   Witrynawww.genesis-music.comTony Banks na oficjalnej stronie internetowej Genesis
   WitrynaThe Unofficial Tony Banks WebsiteBardzo dobra strona internetowa poświęcona Banksowi
   WitrynaThe A-Z of Tony Banks songsStrona internetowa
   WitrynaWalls Of SoundStrona internetowa poświęcona Banksowi
   Witrynawww.darylstuermer.comOficjalna strona internetowa Daryla Stuermera
   Witrynawww.chesterthompson.comOficjalna strona internetowa Chestera Thompsona
   Witrynawww.the-company.comOficjalna strona internetowa Fisha
   WitrynaUnofficial Nik Kershaw WebsiteNieoficjalna strona internetowa poświęcona Nikowi Kershaw'owi
   Witrynawww.toyahwillcox.comOficjalna strona internetowa Toyah Willcox