Strona główna  
  Dyskografia  
  Indeks  
  Teksty  
  Biografie  
  Artykuły  
  Rozrywka  
  Ankiety  
  Fani  
  Linki  
  Strony oficjalne  
TONY BANKSTOMASZ BEKSIŃSKI
 
Tylko Rock
Nr 1, Wrzesień 1991
Matematyk z duszą romantyka
 
     TONY BANKS - LIDER
Jako jeden z dwóch instrumentalistów, którzy występują w grupie nieprzerwanie, od pierwszych tygodni po dzień dzisiejszy, jest muzykiem związanym z nią najsilniej. W Genesis zaczęła się jego kariera artystyczna i do Genesis się właściwie ograniczyła, jeśli pominąć mniej i bardziej udane próby tworzenia ilustracji dźwiękowych do filmów oraz kilka płyt autorskich. Dziwne to, bo ma opinię indywidualisty, który niechętnie i niezbyt łatwo podporządkowuje się rygorom pracy i twórczości zespołowej. Lubi dominować, narzucać swoje zdanie innym, Nie ulega wątpliwości, że swoją postawą przyczynił się do najbardziej bolesnych rozłamów w grupie: do odejścia Petera Gabriela i Steve'a Hacketta. Chociaż jednak jego nieposkromione ambicje bywały elementem rozsadzającym Genesis od środka, to właśnie on, wcielający swoje pomysły w życie z wytrwałością i energią, mobilizujący innych do pracy, potrafił nadać wspólnej działalności - najpierw piątki, później czwórki, a w końcu trójki muzyków - ciągłość.

Pochodzi z licznej rodziny prowincjonalnego nauczyciela. Urodził się 27 marca 1950 roku w East Hoathly, małej miejscowości na południu Anglii. Od siódmego roku życia pobierał lekcje gry na fortepianie, ale o wiele bardziej niż ćwiczenie gam pociągały go przedmioty ścisłe. Dopiero w Charterhouse odkrył radość muzykowania. Ku uciesze kolegów grał na przerwach wyuczone ze słuchu melodie The Beatles. Później zafascynowały go: zespół The Nice, znany przede wszystkim z efektownych jazzrockowych przeróbek utworów mistrzów oraz równie ambitna grupa Yes. Zjawiska interesujące dla siebie zaczął zresztą odkrywać także w świecie wielkiej muzyki, choćby utwory fortepianowe Rachmaninowa, wymagające od wykonawcy opanowania wielu różnych środków ekspresji.

Był muzykiem The Garden Wall, amatorskiej grupy działającej w Charterhouse, i od początku uczestniczył w próbach Genesis, zespołu utworzonego m.in. przez jej byłych członków. Wierzył, że mają wspólnie wiele do zyskania, skoro dla Genesis porzucił po roku nauki studia matematyczno-fizyczne w Uniwersytecie Sussex.

Miał zawsze znaczny udział w pracy nad repertuarem Genesis: zarówno jako kompozytor frapujących choć urwanych epizodów i melodii, jak i twórca panujący nad formą większych utworów, przygotowywanych zespołowo ze strzępów i przypadkowych fraz muzycznych. To on konsekwentnie i umiejętnie urozmaicał piosenki i pieśni Genesis pod względem dynamiki i ekspresji. Jest autorem wielu tekstów Genesis, zarówno tych z początkowego okresu działalności, przypisywanych Gabrielowi, jak i późniejszych.

Bardzo długo przygotowuje interpretację poszczególnych kompozycji. Dąży do tego, by każdy dźwięk miał w nich swoje miejsce. I podczas koncertów stara się wiernie odtworzyć muzykę znaną publiczności z płyt. Nie lubi improwizować, ale umiejętność ta nie jest mu obca, czego świadectwem ilustracja dźwiękowa filmu Wrzask Jerzego Skolimowskiego, przygotowana wraz z Rutherfordem.

Ma ogromny wkład w brzmienie Genesis, z początku subtelne, fortepianowe, później cięższe, organowe, następnie jeszcze bardziej zawiesiste, mellotronowe, a w pewnym okresie o niemal orkiestrowym rozmachu dzięki wprowadzeniu syntezatorów.

Wiesław Weiss
          Bez pianisty Tony'ego Banksa nie byłoby Genesis. Dużo mówiło się o zasługach dla zespołu Gabriela, ale okazało się, że nie jest on człowiekiem niezastąpionym. W innym miejscu piszemy o unikatowości gry Steve'a Hacketta, którego odejście z grupy zmieniło jej brzmienie i z pewnością przyczyniło się z czasem do zmiany kierunku artystycznych poszukiwań. O ile jednak bez Hacketta Genesis słał się innym zespołem, to bez Banksa musiałby przestać istnieć.

Tony Banks - mistrz klawiatury i najbardziej uzdolniony kompozytor w grupie (Firth Of Fifth, Mad Man Moon, Afterglow, One For The Vine) - już w dzieciństwie objawił silną indywidualność. Jest człowiekiem, który do wszystkiego podchodzi z naukową, wręcz matematyczną precyzją (warto wiedzieć, że w latach szkolnych najbardziej lubił ten właśnie przedmiot!), ale przyjaciele dostrzegają w nim naturę romantyczną. Pisząc utwory na pierwszy autorski album wybrał w każdym razie romantyczny temat. Bohater składa w dzieciństwie przysięgę, że nigdy się nie zakocha, jeśli zdobędzie mądrość i wiedzę. Tajemne siły spełniają prośbę chłopca, ale pewnego dnia, po latach, spotyka on dziewczynę, której wdziękom nie potrafi się oprzeć. Za karę traci całą zdobytą wiedzę, rozum i pamięć... (jest to dosyć naciągana interpretacja, ponieważ Banks w pewnym wywiadzie wyraźnie mówi o zmyślonej historii człowieka poddanego eksperymentowi naukowemu w wyniku którego uzyskał on na pewien okres czasu, wysoką inteligencję a potem zaczął powoli tracić pamięć. Należy nadmienić jednak, że Banks kilka razy zmieniał treść swojej opowieści w wyniku czego jedne utwory dotyczą jednej historii, a inne - innych - P.R.)

Album ukazał się w listopadzie 1979 roku. Gdyby choć połowa wypełniającej go muzyki trafiła do repertuaru Genesis, powstałaby jedna z najpiękniejszych płyt grupy. Banks skomponował muzykę przesyconą poetycką aurą, wyjątkowo barwną, miejscami subtelną i nastrojową, kiedy indziej pełną patosu. Nagrań dokonał w towarzystwie dwóch zaproszonych gości - koncertowego perkusisty Genesis Chestera Thompsona, oraz byłego wokalisty String Driven Thing, Kimberleya Beacona. Dysponujący ciepłym głosem Beacon idealnie wczuł się w nastrój muzyki Banksa. Pieśni takie jak Lucky Me, After The Lie czy You na długo zapadają w pamięć... Na płycie wyróżniają się też utwory instrumentalne Waters Of Lethe, Forever Morning oraz niepokojący From The Undertow, który powstał dwa lata wcześniej do filmu Wrzask Jerzego Skolimowskiego.

Trudno uwierzyć, że tak wspaniały album nie odniósł prawie żadnego sukcesu. Wielu fanów grupy kupiło go, rzecz jasna, i umieściło na honorowym miejscu w swoich kolekcjach. Jednakże szersza publiczność nie zauważyła go.
A Curious Feeling   A CURIOUS FEELING (1979)
 
From The Undertow
Lucky Me
The Lie
After The Lie
A Curious Feeling
Forever Morning
      You
Somebody Else's Dream
The Waters Of Lethe
For A While
In The Dark
 Następne lata upłynęły Tony'emu i kolegom na tworzeniu repertuaru dla macierzystej grupy, z którą odbyli kilka długich i wyczerpujących podróży koncertowych. W tym czasie zmienił się profil Genesis, a Phil Collins stał się absolutnym liderem. Nie znaczy to, że zmusił kolegów do tworzenia innej muzyki niż dawniej - po prostu zainspirował ich własnymi pomysłami oraz wskazał nowe kierunki poszukiwań twórczych. W 1983 roku Banks postanowił ponownie spróbować szczęścia pod własnym nazwiskiem. Tak powstał album THE FUGITIVE.
The Fugitive   THE FUGITIVE (1983)
 
This is Love
Man of Spells
And The Wheels Keep Turning
Say You'll Never Leave Me
Thirty-Threes
By You
      At The Edge of Night
Charm
Moving Under
     oraz tylko na CD:
K2
Sometime Never
 Do udziału w jego realizacji Banks zaprosił kilku muzyków sesyjnych, natomiast sam podjął się obowiązków wokalisty. Tym razem skomponował wiele piosenek lekkich, łatwych i przyjemnych - jedna nawet stała się małym przebojem: This Is Love. Jako całość The Fugitive brzmi jednak zaskakująco ubogo i sztucznie. Może sprawili to muzycy sesyjni, rzadko dający z siebie wszystko. Może Banks, chcąc za wszelką cenę stworzyć INNĄ muzykę, źle coś wykalkulował? Zabrakło nut romantycznych... poza kilkoma fragmentami (Man Of Spells, By You, Charm). Na płycie wyróżniał się instrumentalny utwór Charm, w przeciwieństwie do pozostałych przypominający nagrania Genesis.

Zwolennicy talentu Tony'ego musieli poczekać następne trzy lata na jego dalsze solowe propozycje. Jesienią 1983 roku zaczęło się kolejne tournee Genesis, promujące płytę Genesis, znaną pod nieoficjalnym tytułem Mama. Po zakończeniu podróży Banks otrzymał kilka propozycji skomponowania muzyki filmowej. Zabrał się do tego z pełnym zapałem, zresztą nie po raz pierwszy. Miał już na swoim koncie m.in. wspomnianą oprawę Wrzasku (razem z Rutherfordem) (oraz THE WICKED LADY, filmu z którego soundtrack również został wydany na płycie w 1983r. - P.R.).
Soundtracks   SOUNDTRACKS (1986)
 
Short Cut To Somewhere
Smilin' Jack Casey
Quicksilver Suite:
    - Rebirth
    - Gypsy
    - Final Chase
You Call This Victory?
      Lion Of Symmetry
Redwing Suite:
    - Redwing
    - Lorca
    - Kid And Detective Droid
    - Lift Off
    - Death Of Abbey
 Tym razem stworzył oprawę dźwiękową dwóch filmów: Quicksilver (osiągalny w Polsce na kasetach ITI) i Lorca And The Outlaws (o tym drugim nic właściwie nie wiemy). Z rezultatów pracy był na tyle zadowolony, że wiosną 1986 roku wydał następny solowy album, opatrzony odpowiednim tytułem: SOUNDTRACKS.

Przy okazji doszło do niecodziennej współpracy: partie wokalne w nagraniu Short Cut To Somewhere (notabene nieobecnym w filmie!) zaśpiewał... Fish. Marillion nieustannie porównywano do Genesis, ku irytacji Fisha, można się więc zastanawiać, co sprawiło, że szkocki wokalista zaryzykował niecodzienną współpracę. Zapytany o to w Polsce odparł lakonicznie: "Ponieważ Tony Banks mnie zaprosił". Tak czy inaczej, głos wielkiego Szkota doskonale pasował do rytmicznej kompozycji Short Cut To Somwhere... (panowie nakręcili do niej teledysk). Oprócz Fisha na płycie Soundtracks usłyszeć można wokalistów Jima Diamonda w utworze You Call This Victory i Toyah w Lion Of Symmetry. Pozostałe utwory są instrumentalne. Soundtracks to niezły album, który dowodził, że Banks nadal potrafi pisać piękną, romantyczną muzykę (fragmenty Quicksilver Suite czy Death Of Abby). Wbrew tytułowi nie jest to tylko zbiór ilustracyjnych melodii filmowych, a logicznie pomyślana całość, o wiele bardziej interesująca niż The Fugitive.
Bankstatement   BANKSTATEMENT (1989)
 
Throwback
I'll Be Waiting
Queen Of Darkness
That Night
Raincloud
The Border
      Big Man
A House Needs A Roof
The More I Hide It
Diamonds Aren't So Hard
Thursday The Twelfth
 W 1989 roku Tony ponownie wszedł do studia bez kolegów z Genesis, aby zrealizować czwarty autorski longplay. Wyznał później, że jest z niego najbardziej dumny.

Trudno do końca zrozumieć ten zachwyt. Tony wyraźnie nie ma smykałki do pisania przebojów, a koniecznie chce pod tym względem dorównać Collinsowi. Mimo udziału kilku niezłych instrumentalistów (basista Pino Palladino, gitarzysta Steve Hillage), a także wokalistów (Alistair Gordon i Jayney Klimek), Bankstatement okazał się niewypałem.

W czerwcu (album ukazał się w kwietniu - P.R.) 1991 roku Banks zakończył pracę nad piątym autorskim albumem.
Still   STILL (1991)
 
Red Day on Blue Street
Angel Face
The Gift
Still it Takes Me By Suprise
Hero for an Hour
I Wanna Change The Score
      Water Out of Wine
Another Murder of A Day
Back To Back
The Final Curtain
 Zatrudnił aż czterech wokalistów - trzech panów (Nick Kershaw, Andy Taylor i Fish) oraz jedną panią (Jayney Klimek), a jeden utwór (Hero For An Hour) zaśpiewał sam. Kershaw i Fish napisali też teksty do kilku kompozycji, przy czym zdecydowanie wyróżniał się prawie dziesięciominutowy epos Another Murder Of A Day - wspólne dzieło Banksa i Fisha. Cała płyta zrobiła dość pozytywne wrażenie na wielbicielach talentu pianisty Genesis, choć była nierówna i obok utworów wybitnych (Still It Takes Me By Surprise, Another Murder Of A Day, Angel Face) zawierała też kilka dalece przeciętnych i banalnych piosenek (The Gift, I Wanna Change The Score, Hero For An Hour).

Podsumowując karierę solową Banksa trzeba niestety stwierdzić, że nie zawsze sprawdza się on poza Genesis - zespołem, w którym był zawsze gwiazdą pierwszej wielkości. Być może nagrywanie płyt w stylu Bankstatement czy The Fugitive jest dla niego rodzajem terapii i wypoczynku. Jeśli tak, można mu to wybaczyć, nie przykładając do owych produktów wielkiej, wagi. Gdyby jednak tylko do nich ograniczył się dorobek Banksa, jego nazwisko nie zostałoby wpisane do historii rocka złotymi literami.

Tomasz Beksiński
 Odnośniki związane z tematem 
 Inne artykuły
   BiografiaTony Banks - BiografiaPaweł RoczniakArtykuł własny2001
   RecenzjaA Curious FeelingPaweł RoczniakArtykuł własny1999
   RecenzjaA Curious FeelingŁukasz MińczykowskiArtykuł nadesłany14 / 10 / 1999
   RecenzjaStillPaweł RoczniakArtykuł własny1999
   RecenzjaStrictly Inc.Paweł RoczniakArtykuł własny2002
 Strony internetowe
   Witrynawww.genesis-music.comTony Banks na oficjalnej stronie internetowej Genesis
   WitrynaThe Unofficial Tony Banks WebsiteBardzo dobra strona internetowa poświęcona Banksowi
   WitrynaThe A-Z of Tony Banks songsStrona internetowa
   WitrynaWalls Of SoundStrona internetowa poświęcona Banksowi
   Witrynawww.the-company.comOficjalna strona internetowa Fisha
   WitrynaUnofficial Nik Kershaw WebsiteNieoficjalna strona internetowa poświęcona Nikowi Kershaw'owi
   Witrynawww.toyahwillcox.comOficjalna strona internetowa Toyah Willcox