Polskie forum Genesis

Forum fanów grupy Genesis
Teraz jest Cz lip 16, 2020 4:11 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 10:34 am 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 12:35 pm
Posty: 1146
Lokalizacja: Warszawa
Zastanawiam się, czy w ogóle jest wśród nas ktoś, kto jest zagorzałym fanem absolutnie wszystkiego, co zespół stworzył w swej historii? Nie mówię tu już nawet o początkach twórczości przed płytą Trespass, ale późniejszych, konkretnych płytach czy pojedynczych utworach. Nie pytam też czego nie lubicie, bo każdy może mieć w tym zakresie swój typ. Chodzi mi raczej o coś, co powszechnie jest doceniane, lubiane, uwielbiane, a Wy wciąż nie możecie w tym znaleźć niczego porywającego.
Ja, na przykład, długo walczyłem z takimi płytami jak Calling All Stations, Invisible Touch czy Abacab, ale w końcu wsłuchawszy się w nie – doceniłem materiał tam prezentowany. Ale wciąż nie mogę się przekonać do np. Driving the Last Spike, mimo, że w Survivorze został on wybrany jako najlepszy utwór z całej płyty WCD (dla mnie znacznie lepszy jest Fading Lights). Podobnie jest z „drugą stroną” longplaya Genesis – nic mnie tam nie zachwyciło, w porównaniu z „pierwszą stroną” to jakby dwa różne światy.
Fanów tego, czego inni nie trawią proszę o spróbowanie przekonania niedowiarków, ale przy użyciu konkretnych argumentów. Zapraszam do dyskusji.

_________________
Music was my first love.
And it will be my last.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 10:59 am 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
na razie napiszę - bardzo ciekawy topic (i jaki kolorowy) ;) jak się chwilę zastanowię się wypowiem :]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 12:15 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 5:15 pm
Posty: 902
Lokalizacja: Łódź
Jakoś tak nigdy nie podobało mi się Supper's Ready, ani studyjne wersje utworów z Baranka. Po prostu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 3:30 pm 
Offline
Lamia
Lamia

Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 5:37 pm
Posty: 138
Może i zostanę tu zlinczowany, ale nie widzę nic nadzwyczajnego w albumie The Lamb Lies Down on Broadway. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podoba, ale nie rozumiem np. życzeń fanów, aby zespół udał się w trasę z "Barankiem".

_________________
Trek.pl - Twój Sposób na Sci-Fi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 4:22 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 12:35 pm
Posty: 1146
Lokalizacja: Warszawa
Kormix napisał(a):
Może i zostanę tu zlinczowany, ale nie widzę nic nadzwyczajnego w albumie The Lamb Lies Down on Broadway. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podoba, ale nie rozumiem np. życzeń fanów, aby zespół udał się w trasę z "Barankiem".


Postaram się Ci odpowiedzieć, dlaczego ja go uwielbiam.
Po pierwsze - dlatego, że to album koncepcyjny. Opowiada jakąś historię (choć trzeba przyznać mało zrozumiałą) ale toczy się tam jakaś akcja. Inaczej mówiąc, nie sposób docenić Baranka bez znajomości tekstów.
Po drugie - tę muzykę trzeba smakować. jasne jest, że są tam słabsze kawałki, ale czy dałoby się stworzyć 90 minut perfekcyjnej muzyki ciurkiem? A w największych operach ile jest dłużyzn, z których nawet nie pamięta się melodii!
Po trzecie - klimat. Trzeba się po prostu w nim zatracić, wsłuchać się w te wszystkie tajemnicze dźwięki, odgłosy, świsty, gwizdy i westchnienia. Po pewnym czasie układają się w logiczną całość doskonale współbrzmiącą. Dla mnie najbardziej podniecająca jest w tym nuta tajemniczości połączona z intrygującym niepokojem płynącym z muzyki i tekstu.
Po czwarte - wartość tej płyty jest w stanie docenić ktoś, kto dobrze zna już płyty z tego okresu twórczości.
Po piąte - nie można wyrywać z kontekstu poszczególnych utworów (choć są tam prawdziwe perełki), ale oceniać album jako całość.

_________________
Music was my first love.
And it will be my last.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 5:12 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 3:44 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Colonia Iulia Urbs Triumphalis Tarraco
Bingola napisał(a):
Nie pytam też czego nie lubicie, bo każdy może mieć w tym zakresie swój typ. Chodzi mi raczej o coś, co powszechnie jest doceniane, lubiane, uwielbiane, a Wy wciąż nie możecie w tym znaleźć niczego porywającego.
(...)
Fanów tego, czego inni nie trawią proszę o spróbowanie przekonania niedowiarków, ale przy użyciu konkretnych argumentów.


Slowacki wielkim poeta byl i zachwyca? :P Zawsze powtarzam, ze muzyka to nie matematyka i nie da sie uzyc ''konkretnych argumentow'' zeby przekonac kogos do polubienia tego czy tamtego... Coz, nie dziala to przynajmniej w moim przypadku. To mniej-wiecej jak tlumaczenia ''Jak to ci sie nie podoba? Przeciez on taki przystojny/bogaty/z dobrej rodziny...'' :razz: Owszem, mozna docenic jakis album/utwor ze wzgledu na teksty, technike etc. ale jak sam napisales, czasem z jakiegos tajemniczego powodu po prostu nas to emocjonalnie/estetycznie ''nie rusza'' i nie porywa.

Mnie na przyklad nigdy specjalnie nie porywal uwielbiany przez wszystkich Watcher of the Skies. Jakies to takie toporne i bez polotu... :nieśmiały: A powaznie: oczywiscie, sluchanie nie boli mnie ani troche ale jest to moj najmniej ulubiony utwor z Foxtrota.


PS. Do nowych (i pelnych zapalu) moderatorow: tak, pisze bez polskich znakow, ale nic na to w tej chwili nie moge poradzic, taka klawiatura. Moge za to pisac ''ñ'' i ''ç'' :-D Jak chcecie to poprawiajcie...

_________________
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 6:16 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 12:35 pm
Posty: 1146
Lokalizacja: Warszawa
Ethel napisał(a):


PS. Do nowych (i pelnych zapalu) moderatorow: tak, pisze bez polskich znakow, ale nic na to w tej chwili nie moge poradzic, taka klawiatura. Moge za to pisac ''ñ'' i ''ç'' :-D Jak chcecie to poprawiajcie...


ñiç to! :królik:

_________________
Music was my first love.
And it will be my last.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 6:33 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 2:04 pm
Posty: 610
Lokalizacja: Kanapa Wygodna in Posen
Cześć,


jedyny album którego nigdy nie wysłuchałem w całości, jedyny z którego nigdy nie wysłuchałem żadnego utworu w całości.
'We Can`t Dance'.
Nie mogę go w żaden sposób zaakceptować. Jest mdły i słaby muzycznie.
To mój ukochany zespół, a mam taki zgrzyt. Nigdy publicznie nie krytykuję (staram się, Forum to raczej 'Rodzina') bo jest się na całego lub nie.
Kiedyś miałem podobnie (mniejszy jednak kaliber) z 'Abacab', 'Genesis' i 'IT' - przeszło mi, niektóre rzeczy wręcz uwielbiam.
Może będzie tak z 'WCD' aczoklwiek trudno mi w to samemu wierzyć.



H.

P.S.
'Gusta nie podlegają krytyce'.

To na wszeli wielki gdybyśmy chcieli (oby nie) udowadniać sobie co lepsze a co jeszcze lepsze.

_________________
...look across the mirror, sunny, before you choose decide...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 8:59 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 12:35 pm
Posty: 1146
Lokalizacja: Warszawa
Hogweed - mam bardzo podobne uczucia!

_________________
Music was my first love.
And it will be my last.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 11, 2011 11:04 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 852
Lokalizacja: Białystok
Za Chiny Ludowe nie przyzwyczaję się do "Who Dunnit?" Jak oni mogli popełnić taką szmirę? No jak mogli?!? :?

_________________
turn it on, turn it on again...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 12, 2011 8:27 am 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 2:04 pm
Posty: 610
Lokalizacja: Kanapa Wygodna in Posen
thenextbesthing napisał(a):
na razie napiszę - bardzo ciekawy topic (i jaki kolorowy)



Cześć,

właśnie dotarło do mnie, że to najodważniejszy i najciekawszy temat jaki pojawił się na forum. BINGO...LA!!!
Wreszcie można mówić również o tym co słabe. Przy okazji pochwał, krytyka jawiła się zawsze z podwójną mocą i była nie na miejscu.
Miałem wrażenie, że sami nigdy nie chcieliśmy przyznać, że Genesis zrobili cokolwiek 'słabszego'. Błąd. Zrobili.




H.

_________________
...look across the mirror, sunny, before you choose decide...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 12, 2011 12:19 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt mar 02, 2010 12:37 pm
Posty: 55
Zrobili kilka bledow:) Np. gdy nagrywali Trick of The Tail w studio, przez pierwsze dwa tygodnie Hackett byl nieobecny wiec zrobili wiekszosc bez niego, co po czesci wplynelo na jego decyzje o opuszczeniu zespolu. Ja nie potrafie sie przekonac do kilku wczesnych utworow Gabriela oraz 'nowego' Genesis.

_________________
http://collinsoncds.wordpress.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 12, 2011 2:44 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:23 pm
Posty: 1574
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Bingola napisał(a):
Kormix napisał(a):
Może i zostanę tu zlinczowany, ale nie widzę nic nadzwyczajnego w albumie The Lamb Lies Down on Broadway. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podoba, ale nie rozumiem np. życzeń fanów, aby zespół udał się w trasę z "Barankiem".


Postaram się Ci odpowiedzieć, dlaczego ja go uwielbiam.
Po pierwsze - dlatego, że to album koncepcyjny. Opowiada jakąś historię (choć trzeba przyznać mało zrozumiałą) ale toczy się tam jakaś akcja. Inaczej mówiąc, nie sposób docenić Baranka bez znajomości tekstów.
Po drugie - tę muzykę trzeba smakować. jasne jest, że są tam słabsze kawałki, ale czy dałoby się stworzyć 90 minut perfekcyjnej muzyki ciurkiem? A w największych operach ile jest dłużyzn, z których nawet nie pamięta się melodii!
Po trzecie - klimat. Trzeba się po prostu w nim zatracić, wsłuchać się w te wszystkie tajemnicze dźwięki, odgłosy, świsty, gwizdy i westchnienia. Po pewnym czasie układają się w logiczną całość doskonale współbrzmiącą. Dla mnie najbardziej podniecająca jest w tym nuta tajemniczości połączona z intrygującym niepokojem płynącym z muzyki i tekstu.
Po czwarte - wartość tej płyty jest w stanie docenić ktoś, kto dobrze zna już płyty z tego okresu twórczości.
Po piąte - nie można wyrywać z kontekstu poszczególnych utworów (choć są tam prawdziwe perełki), ale oceniać album jako całość.

Bardzo trafne spostrzeżenia. Sam muszę się przyznać, że Barana załapałem dopiero niedawno. Pojedyncze kawałki znałem i lubiłem od zawsze (Lamb Lies..., In The Cage, Carpet Crawlers), ale reszta średnio do mnie przemawiała. Pewnego zimowego wieczoru posłuchałem raz jeszcze i to było to! Klimat to moim zdaniem największa zaleta tego albumu.

Who Dunnit też nigdy nie trawiłem zbytnio, ale z czasem doszedłem do wniosku, iż należy ten utwór traktować bardziej jako ciekawostkę niż jakiś gniot :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 12, 2011 4:24 pm 
Offline
Squonk
Squonk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lip 05, 2005 7:26 pm
Posty: 242
Lokalizacja: Toruń
Ja nie mogę się przekonać do "Your Own Special Way", ręka sama sięga do przycisku "Next".
Zupełnie nie podchodzi mi 3/4 albumu "Abacab" i 3 ostatnie utwory "Genesis". Utwór "Carpet Crawlers" podoba mi się wyłącznie na żywo, a "Battle of Epping Forest" nudzi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So mar 12, 2011 6:13 pm 
Offline
Dodo
Dodo

Dołączył(a): Cz mar 25, 2010 9:24 pm
Posty: 32
Lokalizacja: Rumia
Mnie nie przekonuje płyta ...And Then There Were Three.... Wiele razy próbowałem,ale nie mogę jej słuchać...Poprzednia płyta genialna,następna fantastyczna,a ta mi się po prostu nie podoba.Jest jakaś taka przesłodzona,miękka,mdła.nijaka ........nie ma tam rockowego pazura...zabrakło po prostu Hacketta...oprócz jednego utworu ,a mianowicie "Snowbound".W/g mnie to jeden z lepszych kawałków w ogóle Genesis.Ale jeden utwór nie przekona mnie do tej płyty.I jeszcze jedno..."Who Dunnit?" ...nie pojmuję ,jak to coś pojawiło się na płycie Genesis.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL