Polskie forum Genesis

Forum fanów grupy Genesis
Teraz jest So wrz 26, 2020 2:15 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  Następna strona

Najlepsza gadka Phila w Chorzowie
fucking desc!!! 80%  80%  [ 69 ]
straaagny dom!!! (przed home by the sea) 6%  6%  [ 5 ]
straaagny duch!!! (przed home by the sea) 5%  5%  [ 4 ]
motylki (przed ripples) 0%  0%  [ 0 ]
yo Polska!!! 1%  1%  [ 1 ]
stare, stare piosenki (przed old medley) 5%  5%  [ 4 ]
czy są fani Genesis? 1%  1%  [ 1 ]
YESTeYeSHMI Genesis 2%  2%  [ 2 ]
Liczba głosów : 86
Autor Wiadomość
PostNapisane: N cze 24, 2007 10:02 pm 
Offline
Dodo
Dodo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 26, 2007 1:10 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Wawka
siemanko Kochani! zacznę od początku.. nie spodziewzałem się, że jest nas tak mało(prawdziwych fanów Genesis), pomijam fakt, ze byłem z coolegą(pozdrawiam Cię serdecznie Burecku:) o 5 nad ranem jedyną osobą pod stadionem i dłuuuugo jeszcze nikogo nie było(pierwsi chyba ok. 13 sie zaczeli pojawiać;), ale.. nie żałuję :-D , widziałem jak rozstawiali scenę, parkujące TIRy z włożonymi za szybę plakacikami GENESIS :) , pierwsze próby świateł, słyszałem pierwsze strojenie instrumentów.. i to wszystko miało niemalże mistyczną otoczkę. Małe elementy szczęścia , które tworzą ogólny obraz cudu :) qpując wodę w jakiejś piekarni nieopodal stadionu słyszę od sprzedawczyni "to dziś jest jakiś koncert?" błyskawicznie wskazuję dobrze znany napis GENESIS na koszulce, a ona "to oni będą grać w Polsce?!" :-) heh ale udało nam się zdobyć w jakimś oczywiście zakamuflowanym miejscu, w ukrytym osiedlu plakat Genesis ze słupu ogłoszeniowego. Pani w jakiejś kafejce widząc nasze koszulki żartowała "Phil? a był na kawie ale poszedł teraz gdzieś pospacerować i porozmyślać" ;) ..OK, przejdźmy do momentu, gdy pojawiło się już troche osób przy wejściu. Fuckin deść? przykro mi się robiło gdy na dżwięki próbnego "no son of mine" ludzie gadali o jakiśch pierdołach, narzekali w kółko na pogodę, kiedy mi serce z piersi wyskakiwało na pierwsze takty kawałku, bo wiedziałem, ż e ONI już tam są, rozgrzewają nas zziębniętych i zmęczonych swoją magią! zaczynam krzyczeć i śpiewać z kolegą i spotykam się z tym samym lekceważącym i kpiącym spojrzeniem co zawsze na ulicy, gdy nie bacząc na przechodniów ostro drę japę przy którymś kawałku Genesis. :P , jednak na koncercie (moim zdaniem wymagającego zespołu)pojawiają się przypadkowi ludzie. Ubezpieczyli się w Warcie i dostali bilet? przed koncertem w żaden sposób nie dali się porywać. Fuckin deściu nawet nie poczułem, bo wiedziałem, że nie przejechałem setek kilometrów by zmieniać tą PIELGRZYMKĘ ludzkiego serca w pierdzielenie o pogodzie! bo to nie był zwykły koncert, ktoś, kto odnajduje głębię uczuć i emocji w muzyce i tekstach GENESIS wie o czym mówię, i nasi Mike, Tony i Phil dali dowód, że ta wyjątkowość wewnętrznego świata nie jest wytworem wyobraźni, a jest prawdą, której tak dzisiaj brakuje w pustym, otaczającym nas świecie, gdzie ludzie ślizgają się po powierzchni nie myślac, że istnieje coś więcej.. uff rozbujałem się trochę :-) lecimy dalej. Powiedzmy, że jestem już po "odprawie", podarli mi bilet i choć próbowałem najlepszych tricków słownych to pani z ochrony nie chciała mi oddać oddzieranej końcówki biletu :wink: od razu w bieg i parę razy ochrona się rzucała, że nie wolno biegać, ale jak tylko odwracali głowy znów bieg. Upragniony toi-toi, i jestem pod sceną :-D przez te kilka godzin zmęczenie dało odrobinę już znać o sobie ale wsunąłem 2 plusze activy na sucho i jakoś mnie ocuciło. Pada... pada...coraz więcej ludzi. Na telebimach jakieś psychodeliczne teledyski, podnoszą kurtynę i pierwsze orzywienie. deszcz zasówa a technicy wciąż ganiają przy sprzęcie. Pada pierwszy komunikat o przełożeniu koncertu 15min. I co zaczynam słyszeć? Ten tekst mnie rozbił i pogrążył na jakiś czas w żalu i smutku..:"śpiewaj k...a łysy", i tak powtarzane co jakiś czas ku wielkiej uciesze ludzi wokół tamtego prostaka.. wtedy pomyślałem, że Polacy mają we krwi chamstwo a publiczność za mną to zwykła gawiedź, tłum łakniący wrażeń, nie mający pojęcia o magii GENESIS.. wiecie co? po drugim komunikacie , w którym powiedziano o ewentualnym odwołaniu koncertu część mnie cieszyła się.. cieszyła, że ten plebs nie dostąpi zaszczytu zobaczenia naszych chłopaków z GENESIS.. i chyba nawet się pogodziłem, że zaraz zbiorę się do wyjścia a Genesis będą grać w tylko w moim sercu. Wtem.. ta melodia, która zapowiada jakby burzę, ale na scenie :wink: ekran zaczyna skrzyć i zmienia się w obrazy z przeszłości, niczym sen szaleńca, fragmenty koncertów, teledysków.. a ja mam łzy w oczach bo już wiem, że dostąpię dziś czegoś niemal świętego,, bum!!! światła, behind the lines!!! szczerze mówiąc nie pamiętam początku koncertu bo miałem nieźle w czapie ze szczęścia :) , a przy "no son of mine" ocknąłem się i zobaczyłem, że ONI tam sa!!! nie na DVD, nie w marzeniach ani snach, GENESIS zmieniają dziś świat będąc największymi celebratorami życia tam, na scenie, o parę metrów ode mnie a ja wyciągam przemoczoną dłoń w ICH stronę i spijam słowa z ust Phila... nic już nigdy nie będzie takie samo, granica z rzeczywistością odsunęła się ode mnie a ja zakotwiczyłem się swoja duszą na zawsze w niepowtarzalnym, głebokim, prawdziwym świecie GENESIS!!! nic już nie jest ważne, wiele bym dał, żeby zobaczyć ICH raz jeszcze, ale czuję, że to będzie możliwe :) ...śledziłem z prawdziwą radościa dyskretne uśmiechy, spojrzenia chłopaków na scenie, wyginałem do granic możliwości ramię by Phil przeszedł obok tłumu i przybił mi piątkę, łkałem jak dziecko przy "ripplles"..."marching to the promised land where the honey flows and takes you by the hand... sail away, away ripples never come back gone to the other side sail away, away..." Kochani... ten cały koncert przeszedł moje najpiękniejsze sny... i krótkie spojrzenie Phila prosto w moje oczy... i mam wrażenie, że on też płakał, po carpet crawlers, mam ten filmik, gdy zdejmuje czapkę, przeciera dłońmi twarz i palcami krąży w tym miejscu, z którego płyną łzy.. ON czuł i wierzył w każde wyśpiewane słowo, stał obok każdego z nas i dotykał serca. GENESIS to sposób na życie.. prawdziwy i jedyny :) dziękuję wszystkim tym, którzy dali z siebie wszystko na koncercie. dziękuję za każdą dłoń skierowaną w scenę, za wszystkie zdarte gardła, za każde szybsze bicie serca, DZIĘKUJĘ za Waszą prawdziwość i oddanie. Zamknijmy teraz oczy, i wspomnijmy gdy nasi Phil Mike i Tony, kłaniają się w stronę publiczności z uśmiechami i satysfakcją, widząc tysiące płonących łzami oczu i serc... "GENESIS, GENESIS, GENESIS!!!!...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 24, 2007 10:15 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 852
Lokalizacja: Białystok
Piękny post.
Dzięki palo.
Wyraziłeś chyba najdobitniej to, co czujemy teraz wszyscy tu obecni, Witaj w Klatce, Bracie... zostań z nami na dłużej.
Pozwólcie, że napiszę jeszcze raz.

BRAWO KLATKA, BRAWO PRAWDZIWI FANI GENESIS!!!!!!
NIECH TEN KONCERT TRWA I TRWA I NIECH TA MUZYKA POZOSTANIE W NAS AŻ DO NASZYCH OSTATNICH DNI.....


Another time it might have been so different
Oh if only we could do it all again
But now its just another fading memory
Out of focus, though the outline still remains

Far away, away, fading distant lights
Leaving us all behind, lost in a changing world
And you know that these are the days of our lives
Remember

Like the story that we wish was never ending
We know sometime we must reach the final page
Still we carry on just pretending
That there'll always be one more day to go

Far away, away, fading distant lights
Leaving us all behind, lost in a changing world
And you know that these are the days of our lives
So remember...

Another chance hello, another goodbye
And so many things well never see again
Days of life that seemed so unimportant
They seem to matter but to count much later on

Far away, away, fading distant lights
Leaving us all behind, lost in a changing world
And you know that these are the days of our lives
Remember


Nie martw się, Phil. Zapamiętamy 21 czerwca do końca naszych dni.

Phil, Tony, Mike, Daryl, Chester - dziękujemy!!!

_________________
turn it on, turn it on again...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 24, 2007 11:01 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 852
Lokalizacja: Białystok
Komentarze na katowickim forum gazeta.pl


Ostatnio edytowano Pn cze 25, 2007 12:19 am przez Fox, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 24, 2007 11:06 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 02, 2007 10:42 am
Posty: 72
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
Post zacny, czułem dokładnie to samo, gdy słyszałem próby kawałków stojąc pod bramą nr 7. I - wybaczcie - nieco poirytowało mnie, gdy pewna pani słysząc podkład do "No Son Of Mine" spytała z robrajającą miną: "Czy to In The Air Tonight?"... Ale cóż, fakt faktem moje samopoczucie było przednie. Myśl, iż po około 15letnim romansie z Genesis moje uczucie zostanie tak pięknie zwieńczone. Non stop opowiadam znajomym o moich wrażeniach, patrzą na mnie z lekkim niezrozumieniem. Wiem jednak, że to co przeżyłem zostanie ze mną do samego końca. Widziałem ich, do moich uszu płynęła ich cudowna muzyka, ja - 18 letni kaban płakałem jak bóbr gdy zagrali Firth Of Fifth i Ripples. Zdarłem gardło, przemokłem do suchej nitki, nie spałem niemal 2 doby, lecz to co dostałem w zamian pozostanie w mym sercu na zawsze. I w ostatnim zdaniu hołd dla Was, Klatkowicze, czuję dumę, gdy pomyślę, iż moją miłość to tak pięknej muzyki, moją wrażliwość podziela tak zacne grono. Dziękuję.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N cze 24, 2007 11:25 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 852
Lokalizacja: Białystok
Genesis-Music.com:

24.06.07 Genesis Play Poland In Lightning Storm


Band played the whole show even though they were wet through, audience loved it even though they were wetter!

Reviews were fantastic and the band had a great time.

PS: Halfway through the show some guy came along to the trucks looking for somewhere to park his Ark !
Wondering how the headlines read in the Polish papers after the show?

""There was magic between the band and the public"; "Genesis is the best band ever, no matter how many years they are on stage"; "that was the best show this year in Poland - no doubts!", "Genesis represents the highest class of all! In the heavy rain they have given the absolutely great show!"

_________________
turn it on, turn it on again...


Ostatnio edytowano Pn cze 25, 2007 10:06 am przez Fox, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 25, 2007 12:12 am 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 852
Lokalizacja: Białystok
Oficjalne forum Phila Collinsa:
"The Poles are an outstanding audience, the best I experienced sofar, rivalled only by the Germans. Poland LOVES Genesis and there was radio shows for hours on end after the gig, discussing it, fans ringing in to share their experience etc...WONDERFUL! I wish this would happen in the UK..."sigh"...
The crowd in Poland chanted "Genesis" throughout the show and the atmosphere was electric (and not just because of the thunderstorm...)
Absolutely awesome gig! We never got so wet in our lives (even more than Bern) but was it worth it?...ooohhhh YES!"


i kolejny komentarz, również stamtąd:

To me, the concert in Poland was the best one I saw. (...) Even though it was raining hard and everyone was soaked, the fans in Slaski Stadium were all smiling and friendly and enjoying the concert, chanting Genesis and dancing and clapping. The biggest lightnings seemed to play along with the show, it was as if the nature was helping with the lightshow - that was an awesome experience. Phil spent a lot of time out in the rain as well, it was like he wanted to show that if the rain doesn't bother the audience, it doesn't bother him either. There seemed to be so much energy in that concert compared to the other ones I saw.

a najlepszy komentarz dał madifino :

Cheers and paracetamol for all of you, lucky people!! :-D

_________________
turn it on, turn it on again...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 25, 2007 9:41 am 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:23 pm
Posty: 1574
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Stragnie się cieszę, że tak o nas piszą. Tak sobie myślę teraz... gdyby nie ten deszcz ten koncert nie byłby tak wyjątkowy!!! :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 25, 2007 10:53 am 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 5:15 pm
Posty: 902
Lokalizacja: Łódź
Wszystkich mających konto na serwisie last.fm zapraszam tutaj


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 25, 2007 12:11 pm 
Offline
Lurker
Lurker

Dołączył(a): So cze 23, 2007 11:07 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Rzeszów
Ekstra te komentarze! Mam nadzieje że muzycy również dobrze zapamiętali ten wspaniały chorzowski koncert :-D (Daryl już wspomniał chyba o wyjątkowej atmosferze)
A tak wracając do samej muzyki, Mike wprost rewolucyjnie zmienił solówkę w drugim, straagnym Domu nad Morzem :grin: chociaż nie wiem jak jest ona grana na innych koncertach tej trasy...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 25, 2007 12:22 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 02, 2007 10:42 am
Posty: 72
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
Co do solówki, to jednak wolę tę z lat poprzednich (z czasów Mama Tour, Invisible Touch Tour i WCD Tour). Ale ta chorzowska także była zacna.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 25, 2007 11:13 pm 
Offline
Lurker
Lurker

Dołączył(a): Śr cze 22, 2005 9:31 pm
Posty: 11
Ech...czytam wasze komentarze i trochę mi smutno, że nie mogłem tam być. Tylko wam zazdrościć. Ze względów finansowych musieliśmy się z ojcem obejść smakiem...:(.
Może chociaż kupię DVD (jeśli wyjdzie). To nigdy nie zastąpi prawdziwego koncertu ale pozwoli poczuć chociaż namiastkę tej atmosfery, jaka była tego dnia w Chorzowie...:(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn cze 25, 2007 11:32 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 4:41 pm
Posty: 1833
Lokalizacja: Poznań (Luboń k. Poznania)
Fox napisał(a):
Oficjalne forum Phila Collinsa:
"The Poles are an outstanding audience, the best I experienced sofar (...) was it worth it?...ooohhhh YES!"


Właśnie na Forum Phila zobaczyłem ten post... Fox, pewnie nawet nie wiesz, kto jest jego autorem, a właściwie autorką? ;)
Post ten napisała Phildas Bhakta - chyba największa Phanka Phila.. a do tego znakomita perkusistka. Mogliście o niej słyszeć, choćby za sprawą tego, że pobiła Rekord Guinessa w graniu na perkusji non-stop w czasie The Ultimate Phil Collins Tribute wyłącznie do utworów Phila i Genesis... :D
Naprawdę się cieszę, że jej się podobało... w końcu to taka Guru wśród philocollinsowej społeczności :-)

Jai Phil Collins!
:D

_________________
We always need to hear both sides of the story...

Piotr B.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt cze 26, 2007 1:43 am 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
a jakie kryterium obejmuje prawdziwego fana? :p odwazny podzial...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 26, 2007 8:15 am 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 4:41 pm
Posty: 1833
Lokalizacja: Poznań (Luboń k. Poznania)
thenextbesthing napisał(a):
a jakie kryterium obejmuje prawdziwego fana? :p odwazny podzial...


Czy to nawiązanie do mojej wypowiedzi?

Przy okazji prośba - jeśli odnosimy się bezpośrednio do wypowiedzi innych użytkowników - cytujmy je przed naszą odpowiedzią / komentarzem.

_________________
We always need to hear both sides of the story...

Piotr B.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 26, 2007 12:34 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 852
Lokalizacja: Białystok
Ależ jazda!!!!
Właśnie robiąc zakupy w supermarkecie natknąłem się na znajomego z pracy... w KOSZULCE Z KONCERTU!!!!!!!!!

- Byłeś?
- ŁOOOOOO!!!

szok... a 2 lata kolesia znam
ma wysokiej jakości nagranie z "Mamy" - jak tylko się zarejetsruje to wrzuci :)
Końcówki LoC z piorunkiem nie ma nagranej :) pytałem :D

_________________
turn it on, turn it on again...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL