Polskie forum Genesis

Forum fanów grupy Genesis
Teraz jest Pt gru 13, 2019 8:13 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona

Najlepsza gadka Phila w Chorzowie
fucking desc!!! 80%  80%  [ 69 ]
straaagny dom!!! (przed home by the sea) 6%  6%  [ 5 ]
straaagny duch!!! (przed home by the sea) 5%  5%  [ 4 ]
motylki (przed ripples) 0%  0%  [ 0 ]
yo Polska!!! 1%  1%  [ 1 ]
stare, stare piosenki (przed old medley) 5%  5%  [ 4 ]
czy są fani Genesis? 1%  1%  [ 1 ]
YESTeYeSHMI Genesis 2%  2%  [ 2 ]
Liczba głosów : 86
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 27, 2007 7:06 pm 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
ciekawe jak zareagujesz na ich pierwsze albumy, czy zostaniesz tylko przy tych z philem colinsem... :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 27, 2007 7:40 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 7:39 pm
Posty: 1966
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Mam pytanko czy ze mna jest ok???


jak najbardziej! Piękna relacja!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: hmmm
PostNapisane: Śr cze 27, 2007 9:12 pm 
Offline
Lurker
Lurker

Dołączył(a): Śr cze 27, 2007 4:34 pm
Posty: 16
Powiem szczerze ze narazie po koncercie mam obraz Genesis z Philem ale nie zaprzeczam ze z PG tez jest fascynujace.wychowałem sie troche na innej muzyce nigdy te klimaty do mnie nie docierały teraz to sie zmieniło byc moze tylko Genesis mnie chwycie i nic innego ale nawet nie mysle o innych wykonawcach tego nurtu w obecnej sytuacji magluje płytki Genesis i to mi starcza.Bywałem na wielu koncertach ale to co przezyłem w Chorzowie to cos niesamowitego był nawet taki moment kiedy Phil spiewał padał deszcz spojzałem na telebim zobaczyłem jego twarz i zawładneła mną nostalgia o przemijajacym zyciu rozne takie dziwne mysli ktore doproadziły mnie do sytuacji ze w oczach pojawiły sie łzy wzruszenia łzy ze to cos pieknego ten spiew scenografia swiatła telebimy pioruny MAGIA !!!Zona mi mówi ze mi odwaliło od czawartku bardzo chciałem jechac na koncert do Berlina ale niestety inne obowiazki.Generalnie moim mazeniem jest dostac kiedys dvd z tego koncertu i w zimowe wieczory przezywac to niejednokrotnie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 27, 2007 10:12 pm 
Offline
Carpet Crawler
Carpet Crawler

Dołączył(a): Śr cze 27, 2007 9:31 pm
Posty: 3
No to ja też napiszę kilka słów. Podobnie jak przedmówca nigdy nie byłem wielkim fanem Genesis. Lubiałem posłuchać głównie starszych kawałków, ale jakoś bez przesady. Jak się okazało, że jest koncert decyzja została podjęta w kilka chwil... zwłaszcza że miał być Collins. :smile:
Z Gdańska jest kawałek drogi, ale jak przygoda to przygoda. Najpierw pociągiem 10 godz, potem ciągły deszcz w Katowicach. Przemoknięci weszliśmy na stadion. Jak usłyszałem na początku że koncert może być odwołany ze względu na pogodę przeraziłem się. Jechałem z nastawieniem na wielkie widowisko, a tu... nic?
No ale na szczęście zaczęli grać. Na początku miałem wrażenie, że ten deszcze męczy ich trochę. Collins w sumie nie schodził poza scenę. Potem jednak ten deszcz chyba przestał mieć znaczenie. Zaczął tworzyć niesamowitą atmosferę, jakąś taką zagadkowość, jakiś czar. Pomyślałem sobie, że ta lejąca się woda nie ma znaczenia, że chce aby to widowisko trwało nadal. Poczułem jakąś jedność z tłumem. Widziałem osoby zasłuchane, wzruszone, tańczące... Usłyszałem kawałki które wcześniej znałem tylko z płyt. Czekałem na starsze numery. No i doczekałem się moich perełek: Carpet Crawlers, Los Endos... Nie wiem tylko jak załatwili że błysnęło pod koniec Land of C. Chłopaki znają się na rzeczy :-D
Po koncercie wszystko w pośpiechu. Przejazd na dworzec, zakup bilety i poszukiwanie miejsca w pociągu. Potem tylko 11 godzin w mokrym ubraniu i nasączonych jak gąbka butach. A w Gdańsku rano... znów fucking desc.
Te wszystki niedogodności nie miały znaczenia. Wrażania pozytywne pozostały i na długo pozostaną. Już wiem, że jak za kilka lat znów zagrają, to pojadę, bez względu czy będzie to w Polsce, Niemczech czy Anglii. Pozdrowienia dla fanów z 3 miasta.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 27, 2007 10:13 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 02, 2007 10:42 am
Posty: 72
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
I o to chodzi. Widowisko widowiskiem, ale jednak prawdziwy geniusz zespołu - przynajmniej w moim odczuciu - poznaje się właśnie po umiejętności skłonienia publiki do refleksji. I to jest piękne. I jesli takie objawy niektórzy określają mianem "schizy" to tak - chciałbym być poschizowany całe życie :-D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: hmmm
PostNapisane: Śr cze 27, 2007 11:09 pm 
Offline
Lurker
Lurker

Dołączył(a): So cze 23, 2007 11:07 pm
Posty: 13
Lokalizacja: Rzeszów
djflex napisał(a):
Bywałem na wielu koncertach ale to co przezyłem w Chorzowie to cos niesamowitego był nawet taki moment kiedy Phil spiewał padał deszcz spojzałem na telebim zobaczyłem jego twarz i zawładneła mną nostalgia o przemijajacym zyciu rozne takie dziwne mysli ktore doproadziły mnie do sytuacji ze w oczach pojawiły sie łzy wzruszenia łzy ze to cos pieknego ten spiew scenografia swiatła telebimy pioruny MAGIA !!!

No taka relacja to rzeczywiście potwierdza, że koncert był magiczny. Jeśli uważają tak nie tylko całkowicie zasłuchani w Genesis ludzie, to świadczy to wspaniale o występie. Chyba mamy kolejnych fanów Genesis :D
Po paru dobrych latach bycia fanem Genesis mogę powiedzieć, że głęboka fascynacja tą muzyką nie jest wcale szkodliwa :D wbrew temu co niektórzy twierdzą :???:
Wszystko w porządku djflex, tak trzymać!
Pozdrawiam! :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 28, 2007 6:45 am 
Offline
Lamia
Lamia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 05, 2007 8:07 am
Posty: 139
Lokalizacja: Wielkopolska
Powiem Wam, że nawet trochę zazdroszczę tym, którzy dopiero odkrywaja Genesis utwór po utworze, album po albumie... Przypomniało mi się jak parę ładnych lat temu będąc nastolatkiem kupiłem pierwszą w swoim życiu płytę Genesis -Trick Of The Tail i.... odpadłem, dalej potoczyło się jak domino :-D do dziś tą płytę razem z Barankiem uważam za moje ukochane...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 28, 2007 9:15 am 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
Big napisał(a):
No to ja też napiszę kilka słów. Podobnie jak przedmówca nigdy nie byłem wielkim fanem Genesis. Lubiałem posłuchać głównie starszych kawałków, ale jakoś bez przesady. Jak się okazało, że jest koncert decyzja została podjęta w kilka chwil... zwłaszcza że miał być Collins. Uśmiech


Never Say Never..
Ja jak mialam 8 lat :twisted: bawilam sie swietnie przy Invisible Touch albo Tonight, Tonight, Tonight :D
W szkole podstawowej na angielskim na pytanie "Spell name of your favourite band" mowilam bez zajakniecia GENESIS :D A facet ktoremu nie zaswiecila sie w tym momencie zadna lampeczka na to: "Eeee Spice Girls?" :-o :-P
Jednak wtedy nie moglam zrozumiec ich muzyki z Peterem.

Wystarczylo niecale 10 lat :P , zebym stala sie fanka ich najwczesniejszych dokonan i rasowego proga:) Zawdzieczam to jednak czesciowo swojemu wyrafinowanemu gustowi muzycznemu ;-P (muhaha) i czesciowo Wilsonowi, ktory swoimi emocjonalnymi wykonaniami rozkochal w tej muzyce... :) Teraz nawet nie ma to takiego znaczenia, ktory z nich wykonywal dany utwor, caly Genesis, nawet Genesis to Revelation :P ma COŚ w sobie. (no dobra oprocz Abacab)

Bardzo fajnie jest przeczytac wypowiedzi ludzi, ktorzy Genesisu nie znali :)
Chociaz mieliscie duzoo szczescia trafic akurat na nich :razz:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 28, 2007 1:33 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 850
Lokalizacja: Białystok
http://turnitonagain.net/forum/forumdisplay.php?fid=23

_________________
turn it on, turn it on again...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 28, 2007 5:58 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 3:44 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Colonia Iulia Urbs Triumphalis Tarraco
(.... może trzeba było posadzić mnie na scenie i odegrać na mojej głowie Drum Duet żebym oprzytomniała i uwierzyła, że nareszcie, nareszcie....!!!....MOJE GENESIS...!!!...?

Ale 2,5 godzinki sailed away....a ja włóczę się po domu jakby ktoś prąd wyłączył i nadal nijak nie mogę tego sobie poukładać... naprawdę tam byłam? naprawdę przeżyłam to wszystko...?
Tyle lat........

Nie mogę odkleić się od monitora i Klatki. Wczoraj śniło mi się, że gram na fortepianie. )

_________________
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 28, 2007 8:59 pm 
Offline
Watcher of the Skies
Watcher of the Skies

Dołączył(a): Cz paź 27, 2005 9:29 pm
Posty: 159
i czesciowo Wilsonowi, ktory swoimi emocjonalnymi wykonaniami rozkochal w tej muzyce... :) Teraz nawet nie ma to takiego znaczenia, ktory z nich wykonywal dany utwor, caly Genesis, nawet Genesis to Revelation :P ma COŚ w sobie. (no dobra oprocz Abacab)



serwus,
proponuję koleżance pobyć fanem Genesis trochę dlużej, wczytać się ( wyszły chocby w tym roku 2 ksiązki w pl ) w genezę powstawania kolejnych płyt i zrozumienia abacab
a p.Wilson, no cóż - niech pracuje chłopak na swoje nazwisko...

pozdr
mx


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 29, 2007 8:45 am 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
OFFTOP

chyba nie skorzystam z Twojej rady :) Na sile sie doszukujesz nie wiem czego, moze mi sie plyta nie podobac, czy nie moze? :) Akceptuje to, ze umiejszasz dokonania "p.Wilsona", Twoja sprawa.Wiec zaakaceptuj brak zachwytu tym albumem, z mojej strony. Pamietasz? Like it or Not ;)
pozdrawiam :)

EOT


Ostatnio edytowano Pt cze 29, 2007 8:58 am przez thenextbesthing, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 29, 2007 8:55 am 
Offline
Lamia
Lamia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 05, 2007 8:07 am
Posty: 139
Lokalizacja: Wielkopolska
To już tydzień minął od pamiętnego dnia, a ja nadal nie mogę przejść do porządku dziennego. Czy Wy też tak macie? Bo ja mam pierwszy raz tak ogromnego kaca pokoncertowego, a naprawdę byłem na wielu koncertach w życiu i również takich pierwszoligowych... nawet śnią mi się utwory Genesis :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 29, 2007 9:02 am 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
Supermenie, moze klin klinem? :p Musisz isc na jeszcze jeden koncert, a Witkacy nawet napisal o tym ksiazke "Nienasycenie" :P :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 29, 2007 9:40 am 
Offline
Lamia
Lamia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 05, 2007 8:07 am
Posty: 139
Lokalizacja: Wielkopolska
Jak będzie kasa to na pewno się wybiorę :-D


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL