Polskie forum Genesis

Forum fanów grupy Genesis
Teraz jest So wrz 26, 2020 2:50 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15  Następna strona

Najlepsza gadka Phila w Chorzowie
fucking desc!!! 80%  80%  [ 69 ]
straaagny dom!!! (przed home by the sea) 6%  6%  [ 5 ]
straaagny duch!!! (przed home by the sea) 5%  5%  [ 4 ]
motylki (przed ripples) 0%  0%  [ 0 ]
yo Polska!!! 1%  1%  [ 1 ]
stare, stare piosenki (przed old medley) 5%  5%  [ 4 ]
czy są fani Genesis? 1%  1%  [ 1 ]
YESTeYeSHMI Genesis 2%  2%  [ 2 ]
Liczba głosów : 86
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 12:58 pm 
Offline
Lurker
Lurker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 24, 2007 4:11 pm
Posty: 17
Lokalizacja: Mrągowo
Nie chcę powtarzać poprzednich komentarzy.
Deszcz w trakcie koncertu nie przeszkadzał mi, ponieważ kiedy ten dziwny pan, który mówił o jakieś dziwne słowa ("koncert może być odwołany") się odezwał, byłam juz caluteńko przemoknięta.

Koncert BOMBA! Poprostu rewelka! Setlista była poprostu idealna. Stare kawałki, których niekiedy na innych koncerach brakowało.
Cudowna akustyka. Nie było pogłosów i koncertowego "łomotu".
No i oczywiście piękny polski Phila :-D :-D "Strakny dom", "strakny duch", no i ten "fucking deszcz". :grin: Wielkie brawa dla Collinsa :D I reszty zespołu, bo dawali z siebie wszystko mimo deszczu.
Bardzo duża scena. Podobały mi się efekty wizualne.
No i efekty w postaci błyskawic. Zwłaszcza przy tym słynnym pum, pum na koniec Land Of Confusion. To było poprostu cudowne!
Jest mi cięzko cokolwiek napisać, bo chyba najlepszy poeata miałby trudności z opisaniem tego co tem się działo. W tej chwili kiedy to piszę czuję, ze zaraz się rozpłaczę z radości.

Do domu wróciłam o 6 rano. i dopiero jakieś 50 minut temu się obudziłam. :eek: Ale warto było zarwać noc, żeby tam być i to przeżyć.
I juz, te pare godzin po koncercie czuję, że moja miłość o Genesis wzrasta z minuty na minutę.

Cóż, nie będę zanudzać kolejnymi podobnymi komentatrzami.

TAKI KONCERT ZDARZA SIĘ TYLKO RAZ W ŻYCIU!
Kto nie pojechał - niech żałuje. Naprawdę cudowne przeżycie.

I na koniec dziękuję zespołowi. Za poświecenie i zagranie koncertu mimo fatalnej pogody. Za magię jaką stworzyli. I za to, że PRZYJECHALI.

Enjoy,
P.

_________________
www.elevation.u2.pl

www.picasaweb.google.com/bumtrza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 1:08 pm 
Offline
Dodo
Dodo

Dołączył(a): So kwi 14, 2007 11:44 am
Posty: 25
co tu duzo mowic...
koncert przegenialny w kazdym calu. naglosnienie idealne, wszystko pieknie bylo slychac. bas bylo slychac idealnie, co przeciez jest rzadkoscia na tego typu koncertach.
pogoda?
o niej mozna by pisac rozprawki... upierdliwa - owszem, niezmiernie. za to nadawala klimat niesamowity. klimat cierpienia w imie muzyki, bardzo przyjemne odczucie :) przyznam szczerze... ze jak w pewnym momencie zobaczylem moja kobiete, owinieta w cerate, zziebnieta i przemoknieta.
w tym momencie pomyslame sobie 'zeby to sie jak najszybciej skonczylo, zeby mi sie nie przeziebila...'
i po koncercie sobie przez to plulem w brode... ;]
cudo, cudo i jeszcze raz cudo, zagrali wszystko co najlepsze, najlepiej jak sie dalo. moge sie przyczepic tylko do brzmienia klawiszy Banksa... takie jakies plastykowe, keyboardowe...

i na koniec, jeden swietny tekst, jaki uslyszalem wracajac na parking:
'ty stary... przemokly mi skarpety a mialem je w kieszeni'

ja chce jeszcze raz :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 2:52 pm 
Offline
Dodo
Dodo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 29, 2006 11:01 am
Posty: 31
Lokalizacja: Ruda Śląska
Zastanawiam się, czy to rozdarte niebo podczas ostatnich taktów Land of Confusion nie było wyrażeniem dezaprobaty ,, góry'' za popową twórczość zespołu :-D.

_________________
My sister's deviantART gallery
Welcome
http://nathalee.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 3:33 pm 
Offline
Squonk
Squonk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 24, 2005 10:56 am
Posty: 246
Lokalizacja: Bielsko-Biała
M@RKOS napisał(a):
Zastanawiam się, czy to rozdarte niebo podczas ostatnich taktów Land of Confusion nie było wyrażeniem dezaprobaty ,, góry'' za popową twórczość zespołu :-D.


Otóż to :D:D:D

Supper's ready! ;)

_________________
## Paweł Biliński (Rael) ## http://www.camel.site.pl ## http://www.stevehackett.prv.pl ## rael@NOSPAM.fr.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 3:33 pm 
Offline
Carpet Crawler
Carpet Crawler
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 18, 2007 2:39 pm
Posty: 5
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
Zastanawiam się, czy to rozdarte niebo podczas ostatnich taktów Land of Confusion nie było wyrażeniem dezaprobaty ,, góry'' za popową twórczość zespołu

Ja to odczytałem nieco inaczej - jako wyraz odgórnego potwierdzenia słuszności wykonania tego utworu. Wszak tekst "Land of Confusion" idealnie wprost wpisuje się w dzisiejszą Polską rzeczywistość, a piorun dodatowo podkreślił grozę i tragikomikę całej IV RP :-)
A jeśli chodzi o moje wrażenia, to podzielam odczucia większości z Was - koncert był niesamowity. Nawet U2, którzy są moimi "większymi fanami" ( :-D ), choć zaprezentowali się w Chorzowie rewelacyjnie, nie wypadli tak dobrze jak Genesis. Głos Phila niczym nie różnił się od tego z albumów sprzed 20 i 30 lat, a wykonanie "I know what I like" było cudowne.
W kwestii deszczu, to nie specjalnie się nim przejmowałem, bo generalnie bardzo przepadam za deszczową pogodą. Choć momentami było ciężko, bo jakkolwiek zimnolubny bym nie był, stanie w ulewie przez pięć godzin (w krótkim rękawku) potrafi zmęczyć. Jednak gdy tylko zaczął się koncert, całe zimno i dreszcze momentalnie ze mnie uleciały. Podobnie jak parasole kilku panów, którzy za nic nie chcieli się ich pozbyć, przeto zostali ich brutalnie pozbawieni :lol:
Stałem oparty o barierkę, nie więcej niż dziesięć metrów na lewo od sceny, więc widok miałem wyśmienity. A podczas kilku wypadów Phila spod daszku, miałem go niemal na wyciągnięcie ręki.
Reasumując, nie żałuję ani złotówki wydanej na ten koncert. Zapraszamy ponownie, panowie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 4:19 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 05, 2007 11:17 pm
Posty: 552
Lokalizacja: Warszawa
Rewelacyjny koncert!!!!!! Bylem w amoku, nie spodziewalem sie ze zagraja tyle z "Trick...", ze bedzie to zagranne tak plynnie i z taka swoboda. Te swiatla, te obrazki na ekranie za nimi, swietnie "zgrane" z muzyka. "Los Endos", "Second Home by the Sea", "Ripples"!!!!, "Domino", "Duke's End".
Na zywo Genesis sa rewelacyjni, po prostu wymiataja.
Jeden z najbardziej niezwyklych, zespolow w historii rocka. Kurcze, jeszcze to we mnie jest. Ciagle bym jeszcze krzyczal : "Genesis", "Genesis"!!!. Pieknie bylo!.

_________________
Mad Hatter!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 4:19 pm 
Offline
Dodo
Dodo

Dołączył(a): Cz paź 20, 2005 6:52 am
Posty: 41
Witam!!!

Jeszcze nie mogę dojść do siebie ze zmęczenia i z wrażenia. To było niesamowite spotkanie z muzyką i z niezwykłymi osobowościami. dla mnie koncert trwał do godziny 4 nad ranem albowiem Trójka poświęciła 4 godziny po koncercie swój czas antenowy właśnie dla muzyki Genesis.
Deszczu wogóle nie odczuwałem. Miałem wrażenie że jest wkomponowany w całe to przedstawienie - nawet błyskawice pojawiały sie w tempo muzyki.
Czekam jeszcze na Berlin, ale myśle ze z uwagi na specyficzną aurę i wywołaną nią atmosferę nasz koncert będzie najbardziej rozpoznawalny z całej europejskiej trasy.

Pozdrawiam wszystkich


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 4:29 pm 
Offline
Dodo
Dodo

Dołączył(a): Cz kwi 12, 2007 7:50 pm
Posty: 28
Lokalizacja: Kraków
Genesis=maksymalny profesjonalizm i mistrzostwo. To jak się zachowywał Phil, jego silna wola śpiewania przy tak koszmarnych warunkach, fenomenalny głos, jego olbrzymia charyzma...
Wspaniały koncert, przepięknie zaaranżowany, przy slajdach gdzie pokazywali ich historię miałam łzy w oczach, przy "Home by the sea" i "land of Confusion" można było odlecieć, zresztą przy wszystkim. No pogoda przeszkadzała, jednak nie jest tak łatwo się porwać, kiedy zimna woda się leje na łeb :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 4:50 pm 
Offline
Squonk
Squonk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 07, 2007 5:24 pm
Posty: 212
Lokalizacja: POZnan*
Koncert był GENIALNY!!!! Ten deszcz ,ta burza ,ten Phil... poprostu magia.Trudno mi jset to opisać nadal dochodzę do siebie po tym jakże ważnym wydażeniu dla nas wszystkich. Wszystko zabrzmiało idealnie. Poprostu pełen profesjonalizm. I ta scena.... cudo poprostu cudo. Od momentu jak tylko usłyszałem pierwsze sekudny intro to już mi "fucking desc" nawet przestał przeszkadzać ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 5:22 pm 
Offline
Lamia
Lamia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 05, 2007 8:07 am
Posty: 139
Lokalizacja: Wielkopolska
cze napisał(a):
Ja tego deszczu nie odbieram w kategoriach magicznych. Dla mnie byl wielka niedogodnoscia, pomijajac dyskomfort fizyczny, po przeszkadzal mi rzad parasoli przede mna

Brawo Cze mam identyczne odczucia, wkurzyłem się maksymalnie na początek i na to że trzeba się pogodzić z tak fatalną aurą. Poza tym koncert pod względem muzycznym i wizualnym DOSKONAŁY! Set lista bardzo dobra z małymi wyjątkami i tu pytanie do fanów Genesis, powiedzcie mi proszę - bo mnie zastanawia to od lat i nigdy tego nie pojmę- co takiego ludzie widzą(słyszą) w utworze I Can't Dance, przecież to największy obciach jaki nagrał Phil i Spółka, a wszyscy na koncercie zareagowali najbardziej żywiołowo podczas tej właśnie piosenki (nie utworu). A dla przykładu jak grali prześliczne Carpet Crawlers to "fani" zaczeli wychodzić z koncertu- jak dla mnie to jakaś fatalna aberracja... :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 5:46 pm 
Offline
Carpet Crawler
Carpet Crawler

Dołączył(a): Pt cze 22, 2007 11:39 am
Posty: 2
Lokalizacja: polska
Zgadzam się z moim przedmówcą że I Can't Dance to najgorszy kawałek z tego koncertu. Ale coż. Młodość ma pewne prawa. Jest bardzo zabawny teledysk do tego uyworu, był swego czasu tłoczony w MTV, łatwe słowa, trywialna melodia, stąd szeroka znajomość tej śpiewki. Moja 12 letnia córka najlepiej się przy nim bawiła,
Swoją drogą to trochę mi smutno, że już po wszystkim. Ten okres czekania, przygotowania, dzień koncertu i sam koncert miały swój klimat. Muszę sobie wypatrzeć jakiś nowy koncert, ale obawiam się, że tego nie da się powtórzyć. Zostaną wspomnienia.
PS.
Ciekawe czy jest ktoś, komu się coś nie podobało z koncertu, oprócz deszczu oczywiście.


Ostatnio edytowano Pt cze 22, 2007 5:52 pm przez k1krist, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 5:49 pm 
Offline
Dodo
Dodo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 06, 2006 6:00 pm
Posty: 31
Lokalizacja: Boguszów-Gorce
Koncert świetny, efekty powalające, nagłośnienie poprostu bomba co tu więcej mówic zespół jest w znakomitej formie tak jak za dawnych lat.
Tylko ten deszcz :wink:

A co powiecie na to aby zrobic na Skypecasts konferencję.Moglibyśmy porozmawiac na temat koncertu ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 5:51 pm 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
To co spiewaliscie sobie przed snem ? :)


I got sunshine in my stomach
Like I just was on genesis gig

But I can't keep me from creeping sleep,
Sleep, deep in the deep.


:P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 5:56 pm 
Offline
Lamia
Lamia

Dołączył(a): So wrz 17, 2005 3:56 pm
Posty: 146
Lokalizacja: Gdańsk
Slyszalem glosy przed koncertem a propos fatalnej pogody - oby bylo warto. I stwierdzam, ze jak najbardziej bylo. Choc mysle, ze z powodu ulewy cos mi ucieklo, czegos nie dosluchalem i nie do widzialem, ze nie moglem do konca skupic sie na muzyce i przezywaniu, walczac z woda wlewajaca mi sie za kolnierz (nieszczere pozdrowienia dla sympatycznej inaczej grupy pod plandeka).

_________________
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20715


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 22, 2007 6:14 pm 
Offline
Lurker
Lurker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 14, 2007 8:24 pm
Posty: 17
Lokalizacja: poznań/głogów
a mnie się wciąż zdaje ,że to był sen ..... słuchaliście w nocy Kaczuchy to wiecie.....on tez mówił jakby był w transie....bo był jak i ja jestem i pozostane.....Genesis to magia.....wciąż brak mi słów

_________________
smutne to.....bardzo.........


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL