Polskie forum Genesis

Forum fanów grupy Genesis
Teraz jest Cz paź 01, 2020 6:18 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Cz kwi 14, 2005 1:52 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 2:04 pm
Posty: 610
Lokalizacja: Kanapa Wygodna in Posen
Cześć,

co o tym sądzić, nie wiem. Uwielbiam to co robił w Genesis.
Projekty solo we fragmentach zajebiste, generalnie w żaden sposób nie są porównywalne z tym co robił z kumplami z zespołu.
O co tu chodzi? Macie jakąś koncepcję?
Banks się wyeksploatował z zespole?
Nie jest tak twórczy jak się wydaje?
Ma pomysły, ale tylko kilka, które wystarczą na 2, 3 kawałki, ale nie na całą płytę? Czy w ogóle lubicie Jego płyty solowe?

Pzdr.
H.

_________________
...look across the mirror, sunny, before you choose decide...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 14, 2005 2:37 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:23 pm
Posty: 1574
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Ostatnio chciałem na urodziny kupić mojemu tacie jakąś płyte pana Banksa, gdyż bardzo go lubi, głównie ze względu na gre w Genesis, jednak nie było żadnej w sklepie :( mało dostępne ma płyty...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 14, 2005 3:24 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 2:04 pm
Posty: 610
Lokalizacja: Kanapa Wygodna in Posen
olli napisał(a):
Ostatnio chciałem na urodziny kupić mojemu tacie jakąś płyte pana Banksa, gdyż bardzo go lubi, głównie ze względu na gre w Genesis, jednak nie było żadnej w sklepie :( mało dostępne ma płyty...


Cześć,

to prawda. Częściej widuję płyty Banks'a w sklepie, w którym kupuję płyty analogowe, aniżeli w popularnych sklepach typu Empik, MediaM itd.
Swoją drogą, płyty Banks'a jakie posiadam to właśnie analogi.
Coś w tym jest. Pytałem też niedawno o 'Seven', w miejscach, w których ewidentnie być powinna. Zero, echo.

Pzdr.
H.

_________________
...look across the mirror, sunny, before you choose decide...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 14, 2005 3:29 pm 
Offline
BW Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 10:39 am
Posty: 591
Mysle ze wszystko z siebie dawal w genesis, no to zostawaly mu resztki. Moze w glebi duszy jest taki jak ja. Niby lubie prog, ale liczy sie melodia, niewazne jaki gatunek. Byc moze chcial udowodnic sobie ze sam tez potrafi zrobic kariere. A jak kariere to tylko pop. Nie wyszlo mu, ale ja i tak lubie te popowe plyty. No moze fugitive nie sprawia mi zadnej przyjemnosci, ale nastepne maja kawalki naprawde fajne, choc to oczywiscie nizszy poziom niz w genesis. Jedyna plyta z przeblyskami to byla oczywiscie curious feeling i do niej czesto wracam, moze nawet czesciej niz do plyt Genesis. Mysle ze gdyby chcial to robilby rzeczy ambitniejsze, ale moze uwazal ze nikt tego nie bedzie sluchal. W koncu byl przyzwyczajony do sukcesu. A moze jeszcze inaczej, gral sobie w domu dla siebie, po co wydawac cos co po 1 sie nie sprzeda, po 2 krytyka to zje, po 3 wiekszej slawy jak w genesis nie osiagnie. No dobra zaczynam juz bredzic....

Wypalil sie, ale tez zaczal robic rzeczy, od ktorych sie nie wymaga za wiele, wiec nie wiemy na co go bylo stac, zreszta zamiast udawac wielkiego kompozytora, jak czynil to wakeman i wydal ponad sto beznadziejnych plyt, Tony robil sobie niezly pop, tyle ze biznesie muzycznym licza sie rzeczy, ktore nie zawsze maja cos wspolnego z talentem. Liczy wyglad wokalisty... Nik Kershaw jest przeciez bardzo wysokim przystojniakiem... Tony wybieral wielu wokalistow, nie koncertowal, dla przemyslu to stanowczo za mało. Gdyby np spiewala dla niego britney spears to kto wie.... Nie no ja musze miec goraczke.... nara.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 14, 2005 5:14 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 2:04 pm
Posty: 610
Lokalizacja: Kanapa Wygodna in Posen
Cześć,

chyba jednak nie masz goraczki. Doskonale to rozumiem i niestety, takie 'coś' mogłoby być maszyną napędzającą sprzedaż, a co za tym idzie karierę Banks'a. Niestety przykre i żałosne jest właśnie to, że takiej muzyki w znakomitej większości nie 'łykną' dzieciaki, woląc wychowywać się na plastiku. Woląc lub po prostu nie wiedząc, że istnieje coś bardziej 'ambitnego'.

Swoją drogą od momentu kiedy za produkcję B. Spears wzięli się The Neptunes, od strony muzycznej wiele się zmieniło. Ale teraz B. nie ma nic do gadania w sprawie muzy i jej produkcji. Na szczęście. Ale to na marginesie.

Pzdr.
H.

_________________
...look across the mirror, sunny, before you choose decide...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 15, 2005 7:59 pm 
Offline
Salmacis
Salmacis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 5:44 pm
Posty: 449
Lokalizacja: Poznań
Muszę powiedzieć iż jednak całkiem przyjemna ta jego suita na orkiestrę co ostatnio wydał, przemkneło to bez echa ale nawet ciekawe wydawnictwo i słucha się tego z przyjemnością.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt kwi 15, 2005 9:06 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 7:39 pm
Posty: 1967
Lokalizacja: Wrocław
Ja powiem tak. Ktoś kiedyś powiedział, że w Genesis spotkało się kilku muzyków o niebywałej wrażliwości. Ktoś inny dodał, że Genesis prezentuje większą wartość niż suma jego części składowych. Pod tymi zdaniami się podpisuję. Bo moim zdaniem żaden z muzyków związanych z Genesis w innym składzie personalnym nie osiągną takiego poziomu wrażliwości na jakim poruszał się zespół w swoich szczytowych momentach. Ani Gabriel, który zupełnie zmienił styl, ani Banks któremu cholera wie czego zabrakło, ani Hackett, który moim zdaniem chyba był najbliżej(?) ani tym bardziej Collins i Rutherford, którzy komponowali bardzo dobry, ale tylko pop.

Co do samego Banksa uważam, że jego postawa w dużej mierze zależy jednak od towarzystwa w jakim się znajduje. Faktem jest, że stać go na bardzo wiele, ale wpływ na jego postawe może mieć np. jakaś presja, może nawet rywalizacja...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 24, 2005 11:34 am 
Offline
Squonk
Squonk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 24, 2005 10:56 am
Posty: 246
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Marek napisał(a):
Muszę powiedzieć iż jednak całkiem przyjemna ta jego suita na orkiestrę co ostatnio wydał, przemkneło to bez echa ale nawet ciekawe wydawnictwo i słucha się tego z przyjemnością.


I teraz pan Śnieżna Gęś się wypowie.

Po latach wydawania, jak by nie spojrzeć, płyt nie najwyższego poziomu, Tony wziął się nie tyle za nagrywanie muzyki, co za jej skomponowanie i powierzenie wykonania komuś, kto zrobi to doskonale. Mam to na myśli współpracę z orkiestrą symfoniczną na ostatnim albumie "Seven". Od wieków powiadam w każdej swojej wypowiedzi na temat Genesis (wieem, nudny jestem :) ), ze Banks to przede wszystkim genialny kompozytor. Ktoś, kto zna się na muzyce klasycznej, kiedyś napisał o nim w ten sposób (nie dosłowny cytat): "Banks tworzył kompozycje, a nie piosenki. Dzięki temu jego utwory (a szczególnie te z ostatniej płyty) można stawiać na półce obok takich kompozytorów jak Paderewski czy Lutosławski. Co prawda nie są niczym szczególnym pośród grona tak wybitnych kompozytorów, ale jednak są to już komopozycje, a nie piosenki jak w większości przypadków zespołów progrockowych i muzyków tego gatunku.". Zgadzam się z tym w 200%. Wiele razy analizowałem jego kompozycje i za każdym razem okazuje się, że dla Tony'ego nie był najważniejszy końcowy efekt, a ta głebia płynąca z nut, które napisał - dlatego tez nie wszyscy to mogą odczuwać. Najczystszym przykładem na to, o czym piszę, jest, jak już wspominałem, ostatnia płyta. Genialna wręcz i niesamowita. Jednocześnie mistyczna, piękna i eterycznie bajeczna. Moim mało obiektywnym okiem, jest to album z najpiękniejszymi kompozycjami, które Tony kiedykolwiek nagrał. Dłuuugo czekałem na ten album i nie rozczarowałem się. Mam oryginalne wydanie zakupione w RockSerwisie jakiś rok temu (o kurcze, pamiętam nawet datę - 21.04.2004). Pamiętam tez, że zanim na amen wciągnął mnie ten album, słuchałem go w kółko ok. 20 razy. Potem już nie mogłem się tych, jakże oderwanych od tykania zegara, utworów oderwać. I tak zostało. Krótko mówiąc : parę ładnych kilogramów mrówek, pozycja obowiązkowa dla każdego fana Genesis z czasów Trick of The Tail i Wind and Wuthering, kiedy to Tony miał najwięcej do powiedzenia.

Uff, nigdy więcej takich długaśnych postów, bo ręce zaczynają mi drżeć :)

Pozdrawiam

_________________
## Paweł Biliński (Rael) ## http://www.camel.site.pl ## http://www.stevehackett.prv.pl ## rael@NOSPAM.fr.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lip 03, 2007 8:32 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman

Dołączył(a): So kwi 09, 2005 2:35 pm
Posty: 87
Moim zdaniem plyta A Curious Feeling jest znakomita i absolutnie wytrzymuje porownanie z dokonaniami Genesis.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 12, 2007 3:02 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr gru 20, 2006 3:44 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Colonia Iulia Urbs Triumphalis Tarraco
Snow Goose:
Cytuj:
Najczystszym przykładem na to, o czym piszę, jest, jak już wspominałem, ostatnia płyta. Genialna wręcz i niesamowita. Jednocześnie mistyczna, piękna i eterycznie bajeczna. Moim mało obiektywnym okiem, jest to album z najpiękniejszymi kompozycjami, które Tony kiedykolwiek nagrał. Dłuuugo czekałem na ten album i nie rozczarowałem się. Mam oryginalne wydanie zakupione w RockSerwisie jakiś rok temu (o kurcze, pamiętam nawet datę - 21.04.2004). Pamiętam tez, że zanim na amen wciągnął mnie ten album, słuchałem go w kółko ok. 20 razy. Potem już nie mogłem się tych, jakże oderwanych od tykania zegara, utworów oderwać. I tak zostało. Krótko mówiąc : parę ładnych kilogramów mrówek, pozycja obowiązkowa dla każdego fana Genesis z czasów Trick of The Tail i Wind and Wuthering, kiedy to Tony miał najwięcej do powiedzenia.




Miałam się wypowiedzieć, ale napisałeś wszystko. :) Może jeszcze tylko tyle, że szalenie uradowała mnie ostatnia wypowiedż Tony'ego (wywiad It), z której wynika, że możemy spodziewać się jakiegoś "Eight"... :smile:

_________________
https://www.facebook.com/KataloniaBezPrzewodnika


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 19, 2007 4:52 pm 
Offline
Lamia
Lamia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 16, 2007 4:21 pm
Posty: 140
Lokalizacja: Rybnik
Jedno jest pewne - Genesis bez Banksa nie może istnieć i bezsprzecznie nigdy by go nie było. Solówkami nie zrobił wrażenia ale da się słuchać (niektóre są genialne) :) I według mnie nikt nie dał tyle temu zespołowi co on chociaż początkujący słuchacze widzą w większości tylko Collinsa. :(

_________________
...Music, all I hear is music...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr wrz 19, 2007 7:03 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 02, 2005 7:50 pm
Posty: 843
Lokalizacja: Turza Śląska
Rockfan napisał:

Cytuj:
Jedno jest pewne - Genesis bez Banksa nie może istnieć i bezsprzecznie nigdy by go nie było. Solówkami nie zrobił wrażenia ale da się słuchać (niektóre są genialne) I według mnie nikt nie dał tyle temu zespołowi co on chociaż początkujący słuchacze widzą w większości tylko Collinsa
.

Tony moim zdaniem dla Genesis zrobił dużo i jako kompozytor i autor tekstów! To on w głownej mierze jest maszyną napędową zespołu, to on namawiał do reunionu...Ale bez Colinsa trudno byłoby mi sobie wyobrażic Genesis szczególnie po odejściu Gabriela.... :-)

_________________
"Gdy przyjdzie twoja kolej,
To będziesz bezradna...
I będziesz musiała pchnąć tę kostkę domina"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 20, 2007 2:39 pm 
Offline
Lamia
Lamia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 16, 2007 4:21 pm
Posty: 140
Lokalizacja: Rybnik
No tak... Phil ma bardzo komercyjny głos ( Gabriel też ale on posiada bardziej artystyczną wizje muzyki ). Moge przyznac racje że głos fila bardzo sie do sukcesu przyczynil ( wyobrazacie sobie Banksa za mikrofonem? :o ) no ale przeciez jemu nie zalezalo tak bardzo zeby te dzialalnosc kontynuowac!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 20, 2007 8:28 pm 
Offline
Rael
Rael

Dołączył(a): Wt kwi 17, 2007 2:31 pm
Posty: 1104
Rockfan napisał(a):
No tak... Phil ma bardzo komercyjny głos ( Gabriel też ale on posiada bardziej artystyczną wizje muzyki ). Moge przyznac racje że głos fila bardzo sie do sukcesu przyczynil ( wyobrazacie sobie Banksa za mikrofonem? :o ) no ale przeciez jemu nie zalezalo tak bardzo zeby te dzialalnosc kontynuowac!


Za mikrofonem w studio jako frontmana to nie za bardzo ;) Nie jego karma i nie chodzi mi w tym momecie o warunki glosowe, ale o sposob bycia.
Mistrz Antonii i Mike na koncertach oprocz grania na odpowiednio klawiszach i gitarze czasem jednak podspiewuja do mikrofonu ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 21, 2007 4:06 pm 
Offline
Lamia
Lamia
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 16, 2007 4:21 pm
Posty: 140
Lokalizacja: Rybnik
Fakt, podśpiewują.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL