Polskie forum Genesis

Forum fanów grupy Genesis
Teraz jest N lip 22, 2018 4:19 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 1:05 pm 
Offline
Squonk
Squonk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 24, 2005 10:56 am
Posty: 246
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kalynda napisał(a):
Prosze o wymienienie bardziej interesujacych i inspirujacych muzykow(klawiszowcow)


A uprzejmie proszę :

Tony Banks, Thijs van Leer, Peter Bardens, John Tout, Rick van Der Linden, Robin Lumley, Foss Patterson, Ton Scherpenzeel, Mark Klingman, Detlev Schmidtchen, Chick Corea, Mannheim Stemaroller, Jon Lord, Eddie Jobson, Don Airey z czasów Colosseum II, Alan Gowen, Dave Stewart, Keith Jarrett, Józef Skrzek, Wiesław Komendarek

To oczywiście subiektywne inspiracje, wyznaczone metodą empiryczną :)

Pozdrawiam

_________________
## Paweł Biliński (Rael) ## http://www.camel.site.pl ## http://www.stevehackett.prv.pl ## rael@NOSPAM.fr.pl


Ostatnio edytowano Pt wrz 02, 2005 7:23 pm przez Snow Goose, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 2:03 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman

Dołączył(a): So kwi 09, 2005 2:35 pm
Posty: 87
Sherpenzel und Jobson?,a coz oni wielkiego dokonali?

Myle ze do najbardziej kreatywnych nelezaloby zaliczyc Vangelisa...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 2:06 pm 
Offline
Squonk
Squonk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 24, 2005 10:56 am
Posty: 246
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kalynda napisał(a):
Sherpenzel und Jobson?,a coz oni wielkiego dokonali?

Myle ze do najbardziej kreatywnych nelezaloby zaliczyc Vangelisa...


Podkreśliłem, że to postaci, które mnie inspirowały i inspirują :) Nie ma o czym dyskutować w tej kwestii :)

A Vangelis...Fakt, kreatywny. I powiedziałbym, dość płodny.

Schernenzeel ma bardzo ciekawą technikę, a Jobson potrafił minimalistycznie stworzyć rzeczy piękne.

Zdrówko

_________________
## Paweł Biliński (Rael) ## http://www.camel.site.pl ## http://www.stevehackett.prv.pl ## rael@NOSPAM.fr.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 2:11 pm 
Offline
BW Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 10:39 am
Posty: 591
Jobson, klawiszowiec/skrzypek uk, solowo znam tylko theme of secrets, facet jest wrazliwy i gra nie gorzej technicznie od emersona, aczkolwiek Snowgoose lepiej umie to ocenic. Vangelis tak, jest dosc wszechstronnym muzykiem, moze nie wirtuoz, ale jak kiedys ustalilismy ze Snowgoosem jest tak wrazliwy, ze chyba ma dwa serca...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 4:20 pm 
Offline
A Flower?
A Flower?
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 4:16 pm
Posty: 385
Lokalizacja: Poznań/Wrocław/Gdańsk/Ukraina
Kalynda napisał(a):
Dark Sailor napisał(a):
Kalynda napisał(a):
Wieslaw Weiss w "Rock Encyklopedia" nazywa Emersona starannie wyksztalconym pianista.....


I Ty mu wierzysz? :o


A nie powinienem wierzyc? Sa po temu jakies powody?


W "Encyklopedii Rocka" jest wiele błędów merytorycznych i rzeczowych, nie wspominając o literówkach :-) . Możemy się min. dowiedzieć stamtąd że w 1991 Tony Banks nagrał album pt..............."Still Life". Nie mówiąc już o stereotypach nt. poszczególnych wykonawców.

Nie można jednak odmówić "ER" rzetelności i w miarę starannego przedstawienia informacji.


Ostatnio edytowano So wrz 03, 2005 10:39 pm przez Dark Sailor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 4:45 pm 
Offline
A Flower?
A Flower?
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 4:16 pm
Posty: 385
Lokalizacja: Poznań/Wrocław/Gdańsk/Ukraina
Snow Goose napisał(a):
Kalynda napisał(a):
Prosze o wymienienie bardziej interesujacych i inspirujacych muzykow(klawiszowcow)


A uprzejmie proszę :

Tony Banks, Thijs van Leer, Peter Bardens, John Tout, Rick van Der Linden, Robin Lumley, Foss Patterson, Ton Scherpenzeel, Mark Klingman, Detlev Schmidtchen, Chick Corea, Mannheim Stemaroller, Jon Lord, Eddie Jobson, Don Airey z czasów Colosseum II, Alan Gowen, Dave Stewart, Keith Jarrett

To oczywiście subiektywne inspiracje, wyznaczone metodą empiryczną :)

Pozdrawiam


+ Brian Eno, Richard D. James, Łukasz Górewicz, Geir Jenssen, James Topham, Wolfgang Voigt, Adam Szewczyk, Richard Barbieri, Joe Zawinul, Mike Garson, Krzysiek Palczewski, Martin Orford.

Plus cała masa innych.

Oczywiście to są MOJE subiektywne typy :-) , a i część z tych 'moich' wymienił SnowGoose :) .


Ostatnio edytowano So wrz 03, 2005 10:31 pm przez Dark Sailor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 4:51 pm 
Offline
BW Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 10:39 am
Posty: 591
Najwieksza wpadka pana Weissa bylo jednak pomyleie daty urodzin naszego drogiego, ulubionego, nieocenionego mistrza teatru rockowego Petera G. Ale, no coz Wieslaw Weiss nie jest Bogiem, jak sie ma taka wszechsronna wiedze łatwo cos pomylic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt wrz 02, 2005 5:00 pm 
Offline
A Flower?
A Flower?
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 4:16 pm
Posty: 385
Lokalizacja: Poznań/Wrocław/Gdańsk/Ukraina
darkrael napisał(a):
Ale, no coz Wieslaw Weiss nie jest Bogiem, jak sie ma taka wszechsronna wiedze łatwo cos pomylic.


Jasne!

Co nie zmienia faktu że nie należy wierzyć we wszystko co piszą/mówią jacyś "guru". Macie przykład na mnie :-D .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 15, 2005 1:21 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman

Dołączył(a): So kwi 09, 2005 2:35 pm
Posty: 87
Zweracam sie z pytaniemdo wszystkich znawcow i ekspertow od ELP
Otoz wpadla mi niedawno kaseta video Emerson Lake & Palmer live 1977 in Montreal.Porownalem koncert na video z plyta CD Works Live i okazuje sie ze gdzeis tak polowa piosenek sie nie zgadza.Czy zapis na video jest tylko fragmentem znacznie dluzszego koncertu a moze byly dwa koncerty i czy mozna zdobyc gdzie caly koncert?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 19, 2005 7:56 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman

Dołączył(a): So kwi 09, 2005 2:35 pm
Posty: 87
No co jest,eksperci wystap!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 23, 2005 12:24 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman

Dołączył(a): So kwi 09, 2005 2:35 pm
Posty: 87
No to jak ,panie i panowie fachowcy,zlituje sie ktos wresczcie?Czyzby rzeczywiscie nikt nie mial pojecia,wierzyc mi sie nie chce.......


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 17, 2005 10:54 pm 
Offline
Dodo
Dodo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 13, 2005 4:44 pm
Posty: 47
Lokalizacja: Gdzieś ponad tęczą...
Trio ELP jest uznawane za jednego z gigantów muzyki lat 70', zespół nadający rockowi nową jakość... jednak mnie on nie przekonuje. Początkowo byłem pod wielkim wrażeniem ich kompozycji, ale dzisiaj bardzo rzadko zdarza mi się sięgnać po płytę sygnowaną nazwiskami: Emerson, Lake, Palmer. Starają się udowadniać prawie na każdym kroku (płycie), że są najlepszymi muzykami, jakich widziała Ziemia. Nie jest to błąd, bo każdy zespół dąży do doskonałości, o jej osiągnięciu decydują jednak słuchacze (a czasami niestety recenzenci). Wiem, że dla wielu osób jest to zespół wybitny (tak jak dla nas Genesis)... Jeśli chodzi o Emerson to na pewno jest to świetny muzyk, pionier oraz twórca, dziwię się, że odbieracie mu wszystkie jego zasługi (np. w spopularyzowaniu syntezatora Moog'a) i spychacie go na jakiś daleki plan.

Darkrael napisał, że Wiesław Weiss nie jest Bogiem - Pan Snow Goose również nie jest Wszechwiedzący, bo uznaje muzyków na pewno mniej ciekawych od Emersona za lepszych od niego. Przykładem jest Peter Bardens, który czasami potrafi popsuć cały nastrój (ale nierzadko to on go budował) na wielu płytach Camel - chociażby na pierwszej stronie Moonmadness jego gra jest poprostu odpychająca, a przynajmniej ja tak sądzę i mam do tego prawo.

Wracają do tematu... Krzyżanowski podzielił okresy w literaturze na te, w których dominowała wiedza, materia, rozum oraz na takie, w których najważniejsza była wiara, dusza, uczucie. Gdybyśmy mieli uporządkować zespoły prog rocka wg powyższego podziału to niewątpliwie ELP znalazło by się w tej pierwszej grupie (racjonalistów), a Genesis w drugiej (wrażliwców). Dystans dzialący te zespoły jest daleki, więc omijajmy dyskusje na temat ELP na owym forum z również z daleka, bo będą one polegały na nieustannej kontestacji...


PS. Moja ulubiona płyta ELP to ich debiut.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lis 17, 2005 11:00 pm 
Offline
Squonk
Squonk
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 24, 2005 10:56 am
Posty: 246
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Olias napisał(a):
Darkrael napisał, że Wiesław Weiss nie jest Bogiem - Pan Snow Goose również nie jest Wszechwiedzący, bo uznaje muzyków na pewno mniej ciekawych od Emersona za lepszych od niego. Przykładem jest Peter Bardens, który czasami potrafi popsuć cały nastrój (ale nierzadko to on go budował) na wielu płytach Camel - chociażby na pierwszej stronie Moonmadness jego gra jest poprostu odpychająca, a przynajmniej ja tak sądzę i mam do tego prawo.


Hmm...Pamiętaj, że wszystkie wypowiedzi każdego z uczenistników tego forum są opiniami jak najbardziej SUBIEKTYWNYMI, więc nie widzę powodu do traktowania moich wypowiedzi jako ogólnych prawd, na które porwał się pan Weiss.

Bardens na Moonmadness odpychający...Hm, skoro tak to widzisz :)

Zdrówko

_________________
## Paweł Biliński (Rael) ## http://www.camel.site.pl ## http://www.stevehackett.prv.pl ## rael@NOSPAM.fr.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 18, 2005 5:08 pm 
Offline
A Flower?
A Flower?
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 4:16 pm
Posty: 385
Lokalizacja: Poznań/Wrocław/Gdańsk/Ukraina
Snow Goose napisał(a):

Hmm...Pamiętaj, że wszystkie wypowiedzi każdego z uczenistników tego forum są opiniami jak najbardziej SUBIEKTYWNYMI, więc nie widzę powodu do traktowania moich wypowiedzi jako ogólnych prawd, na które porwał się pan Weiss.


Brawo Śnieżna Gęś!!!!!!! :)

Zapraszam na moje wykłady o subiektywizmie.............za 20 lat.

Przypomnę co już raz tutaj napisałem(w innym wątku) :

Obiektywizm istnieje. W minimalnym stopniu. Sprowadza się on do tego że człowiek jest pewien tylko tego że myśli. Reszta czyli prawda, piękno, uczucia, etc., etc. są jak najbardziej subiektywne.

EOT w offtopicu. Jakby ktoś chciał sobie pogadać ze mną o prawdzie, bycie i poznaniu to zapraszam na priv.


Ostatnio edytowano Pt lis 18, 2005 7:00 pm przez Dark Sailor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt lis 18, 2005 6:43 pm 
Offline
Dodo
Dodo
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 13, 2005 4:44 pm
Posty: 47
Lokalizacja: Gdzieś ponad tęczą...
Oczywiście ja szanuję zdanie i wypowiedzi innych, a przytoczyłem Pana Snow Goose jako przykład, bo to właśnie on najbardziej się zna na formalnej, technicznej stronie muzyki ze wszystkich znajdujących się osób na tym forum... Proszę nie odebrać tego jako jakiś personalny atak. Zdenerwowało mnie jednak, gdy Emersona zaczęto prawie mieszać z błotem - za chwilkę ktoś napisze, że lepszym muzykiem jest Zenon Martyniuk* (patrz na dół)...

Jeśli chodzi o obiektywizm to nie ma go, ponieważ nie jest potrzebny. Jeżeli istniałby, to każda osoba byłaby fanem Pink Floyd ... Przecież można zrobić ogólnoświatową, obowiązkową (!!) ankietę i wyłonić obiektywnie najlepszych muzyków, zespoły... wtedy ludzie rozmawialiby:

- Cześć... słuchałem zespołu nr 25 na liście, jakoś Genesos ma albo coś tak.
- Eno, ja słucham tylko Pink Bloyd bo są nr 1 - po co słuchać innych ?
- No tak jakoś chciałem sprawdzić.
- Ale przecież oni są gorsi, nie opłaca się...
- No fakt...

Więc można - ale po co ?

Jeśli chodzi o tego Petera Bardensa to rzeczywiście się jakoś myliłem - dawno nie słuchałem Moonmadness i mój głupi tekst wynikał z tego faktu, pewnie myli mi się z jakimiś innymi płytami - Rain Dances albo coś jeszcze innego... Ale muszę szczerze przyznać, że jednoznacznie nie potrafiłbym powiedzieć: Bardens jest lepszy od Emersona...

---------
Zenon Martyniuk - wieloletni lider polskiego zespołu Akcent, jest znany ze swojego bardzo charakterystycznego, unikatowego głosu, który wprost idealnie komponuje się z bardzo ciekawym prowadzeniem gry klawiszowej i nadaje nowy wymiar pojęciu 'disco polo', Martyniuk to wybitny autor tekstów, które zahaczają zazwyczaj o treści filozoficzne, egzystencjalne ... jeśli jakiś discopolowy zasługuje na wpasowanie go do półeczki prog rocka to jest to na pewno Akcent

Przepraszam za offtopic.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL