Polskie forum Genesis

Forum fanów grupy Genesis
Teraz jest Pt wrz 20, 2019 7:52 am

Strefa czasowa: UTC [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 28, 2007 12:45 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:23 pm
Posty: 1574
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
pawel_s napisał(a):
Dla mnie rozczarowaniem były:
- Firth of Fifth, bo nie cały utwór, tylko dluższy instrumentalny fragment
- Afterglow - tego utworu nasłuchałem się mnóstwo z bootlegów i obrzydł mi już doszczętnie. Wolałbym już "Duke's End", tym bardziej że zagrali wcześniej "Duke Travells"
- Behind The Lines, bo tylko początek, a nie cały utwór.
- Ripples - wolałbym już zamiast niego "Dance on a Volcano", ale po zagraniu "Domina". Byłoby jak za dawnych czasów, czyli "Dance On a Volcano" / "Drum Duet" / "Los Endos".
No i rozczarowaniem było to, że "The Last Domino" Phil śpiewał ze sceny, a nie z podnośnika.

Pozdrawiam

Duke`s End było zagrane razem z Behind The Lines...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 28, 2007 12:46 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt kwi 05, 2005 4:41 pm
Posty: 1825
Lokalizacja: Poznań (Luboń k. Poznania)
pawel_s napisał(a):
Wolałbym już "Duke's End"(...)


A kolega był od początku na koncercie? :)

pawel_s napisał(a):
No i rozczarowaniem było to, że "The Last Domino" Phil śpiewał ze sceny, a nie z podnośnika.


Mnie się bardzo podobała pierwsza część The Last Domino, gdzie Phila na scenie nie było, tylko jego twarz na ekranie w wizualizacji... :)

_________________
We always need to hear both sides of the story...

Piotr B.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 28, 2007 12:52 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 10, 2006 12:30 pm
Posty: 766
Lokalizacja: Kępno
plociu napisał(a):
Mnie się bardzo podobała pierwsza część The Last Domino, gdzie Phila na scenie nie było, tylko jego twarz na ekranie w wizualizacji... :)


Tak, to było super. I pasuje do tekstu o wpływie telewizji!
Ciekawe czy to samo zastosują do Jesusa, którego chyba zagrają w USA (pamiętacie początek klipu)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So lip 28, 2007 12:58 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman

Dołączył(a): So lip 28, 2007 11:55 am
Posty: 86
Lokalizacja: Kraków
Na koncercie byłem od początku. Ale "Duke's End" wolałbym w połączeniu z "Duke Travel's". Bo taki wstęp z "Behind the Lines" zamiast całości jakoś mi nie podchodzi.
Według mnie lepiej by było, jakby zagrali "In The Cage", "Cinema Show", "Duke Travel's", "Duke's End". Albo jeszcze lepiej: "Behind The Lines", "Duchess", "Guide Vocal", "Turn It On Again", "Duke Travels" i "Duke's End".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 3:51 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 12:35 pm
Posty: 1141
Lokalizacja: Warszawa
W Firth of Fifth Mike'owi brakowało finezji w solówkach klawiszowych, grał to znacznie wolniej niż w innych wersjach, za to Darryl za bardzo sobie improwizował.
W In the Cage z kolei organy Mike'a były zbyt ciche, przytłumione przez bas i bębny


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 5:34 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 10, 2006 12:30 pm
Posty: 766
Lokalizacja: Kępno
Organy cichutkie? One przeżyły awarię!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 7:08 pm 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:23 pm
Posty: 1574
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Bingola napisał(a):
W Firth of Fifth Mike'owi brakowało finezji w solówkach klawiszowych, grał to znacznie wolniej niż w innych wersjach, za to Darryl za bardzo sobie improwizował.
W In the Cage z kolei organy Mike'a były zbyt ciche, przytłumione przez bas i bębny

Od kiedy Mike gra na klawiszach :grin: ?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 7:44 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 21, 2007 1:39 pm
Posty: 620
Lokalizacja: Katowice
Hahahh, teraz to zauważyłem :lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 8:06 pm 
Offline
Watcher of the Skies
Watcher of the Skies
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt cze 26, 2007 11:05 pm
Posty: 177
Lokalizacja: Kielce
Bingola napisał(a):
W Firth of Fifth Mike'owi brakowało finezji w solówkach klawiszowych, grał to znacznie wolniej niż w innych wersjach, za to Darryl za bardzo sobie improwizował.


dla mnie ta wersja jest jedną z najlepszych jakie słyszałem

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 8:17 pm 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 02, 2005 7:50 pm
Posty: 843
Lokalizacja: Turza Śląska
Moim zdaniem za mocno co niektórzy sie pastwią nad wykonaniem poszczególnych utworów.koncert na żywo to nie płyta studyjna :P

_________________
"Gdy przyjdzie twoja kolej,
To będziesz bezradna...
I będziesz musiała pchnąć tę kostkę domina"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 8:35 pm 
Offline
Salmacis
Salmacis
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 5:44 pm
Posty: 449
Lokalizacja: Poznań
Zdarza się iż utwory na żywo są lepsze niż studyjne, ja np uwielbiam wszelkie płyty Live i mają u mnie dodatkowe plusy jesli wykonania są inne niż studyjne (bardzo to lubię).

_________________
Życie w Galaktyce to: a) coś na kształt choroby morskiej; b) głupota

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 28, 2007 8:43 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman

Dołączył(a): So lip 28, 2007 11:55 am
Posty: 86
Lokalizacja: Kraków
Ja też wolę płyty live. Jednak w przypadku Genesis nie bardzo ma sens zbieranie bootlegów jak leci. Zbyt mało różnic w wykonaniu; no, może poza wczesnymi koncertami. Jednak warto mieć co najmniej jeden bootleg dokumentujący daną trasę i rzecz jasna, bootleg z Milton Keynes 02.10.1982. W tej kwestii dużo lepiej jest z King Crimson, gdzie na koncertach trafiały się improwizacje. Na koncertach Genesis improwizacji było raczej niewiele. Podobnie z koncertami Yes i niektórymi trasami Marillion.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 29, 2007 10:28 am 
Offline
Rael
Rael
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 15, 2007 12:35 pm
Posty: 1141
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Od kiedy Mike gra na klawiszach ?
No sorry, oczywiście Tony, nie żaden Mike. Może to dlatego, że ja jestem Mike! :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 29, 2007 10:35 am 
Offline
Moonlit Knight
Moonlit Knight
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 04, 2005 6:27 pm
Posty: 850
Lokalizacja: Białystok
giewus napisał(a):
gdzie Phila na scenie nie było, tylko jego twarz na ekranie w wizualizacji... :) (...)
Tak, to było super. I pasuje do tekstu o wpływie telewizji!
Ciekawe czy to samo zastosują do Jesusa, którego chyba zagrają w USA (pamiętacie początek klipu)


Nie sądzę, raczej będą nowe wizualizacje. Zadroszczę Amerykanom :D

_________________
turn it on, turn it on again...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr sie 29, 2007 10:28 pm 
Offline
Slipperman
Slipperman
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 02, 2007 10:42 am
Posty: 72
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
Jedyny mankament, któr zapadł mi w pamięć, to przejście zaraz po słowach we prayed it would last forever na koniec In The Glow Of The Night. Uwielbiam ten moment, gdy Chester wystukując wejście na pałeczkach krzyczy "one two three four" (ot, niby błahostka, ale jednak brakowało mi czegoś, gdy wyliczania unikał Nir). W każdym razie specjalnie spojrzałem w tym momencie na Chestera, i zauważyłem delikatnie wyślizgnięcie się pałeczki z jego dłoni, słychać było wyraźnie rąbnięcie w obręcz. Chester przybrał nieco zmieszną minę, ale już po chwili wybijał rytm z szaleńczą pieczołowitością :grin:

Więcej grzechów nie pamiętam. Poza tym zastanawiam się, czy jest sens doszukiwać się jakichkolwiek pomyłek. Zresztą wszelkie mankamenty w przypadku chorzowskiego koncertu to istne pierdoły - no, może poza awarią w TIOA. Muzykujący forumowicze zapewne wiedzą, co mam na myśli. Sam niejednokrotnie popełniałem pomyłki na koncertach, ale - na Boga - często tego typu wpadki dodają tylko uroku :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL