RSS

Phil Collins żałuje powrotu do Genesis

Phil Collins żałuje, że zdecydował się na reaktywację grupy Genesis, ponieważ z powodu trasy koncertowej bardzo rzadko widuje swoich małych synków. Wkrótce po ogłoszeniu reaktywacji zespołu wokalista rozstał się ze swoją trzecią żoną Orianne Cevey i teraz nieczęsto ma okazję do spotkań z chłopcami, którzy mieszkają z matką w Szwajcarii. - Nie interesuje mnie już ta trasa. W moim życiu zapanował chaos. Żyję tylko dla moich dwóch chłopców, więc ta trasa bardzo mi przeszkadza, ponieważ muszę przebywać z dala od domu. Staram się skracać wyjazdy do minimum. Odrzuciłem wiele propozycji przedłużenia trasy – powiedział artysta. Żródło:onet.pl dodał:mac600

16.07.2007 - 11:58

PAWEL on 17.07.2007 - 21:48

PHILU KOCHAMY CIĘ

szpakus on 21.07.2007 - 13:12

Po tych słowach mam coraz większe wątpliwości co do dalszej działalności grupy. Każdy z nas widzi ogromne zainteresowanie trasą. Otym też wspominają sami muzycy. Zatem osobiście liczyłem, że grupa wykorzysta to i nagra jakiegoś LP. Lecz teraz po wyrażenieu niechęci PC do dalszego grania musimy sie chyba pogodzić, że to ostatni nasz kontakt z zespołem, zarówno jeśli chodzi o nową płytę i jakąkolwiek trasę koncertową.

Admin on 21.07.2007 - 22:03

Nie ma co gdybać czy będzie kontynuacja dalszej działalności zespołu,czy wszystko zakończy sie w tym roku po zakończeniu amerykańskiej trasy.
Musimy poczekać na oficjalny komunikat zespołu przynajmniej do listopada lub grudnia 2007 roku.Wtedy sie wszystko wyjaśni miejmy nadzieje?!
Co do wypowiedzi Phila to byłbym ostrożny.Obie trasy zakończą sie pewnym sukcesem więc siłą rzeczy będzie ciąg dalszy Genesis , chyba że Phil zadecyduje sie na drugą pożegnalną trasę solo:-)

Kasia on 17.08.2007 - 12:39

Mój komentarz będzie z trochę innej strony... Nie brałabym tak dosłownie na poważnie instynktu ojcowskiego Phila. Jak wiadmo, jego życie prywatne już w przeszłości było bardzo pogmatwane i jego starsze dzieci też na pawno niejednokrotnie cierpiały na brak jego obecności, nie tylko z powodu zobowiązań zawodowych... Zresztą - dla chcącego nic trudnego! Do rodziny zawsze można dojechać lub nawet zabrać w podróż!

david on 03.10.2007 - 18:00

Mam nadzieje, że zespół nie rozpadnie się po raz kolejny. Chciałbym jeszcze kiedyś być na koncercie Genesis i spełnić swoje marzenie. Wyobraźcie sobie, że dałem przejść koło nosa biletowi na czerwcowy koncert w Chorzowie i przez to nadal nie mogę pochwalić się, że widziałem swoją ulubioną kapelę na żywo:/

http://lylasanlucas.soup.io on 13.05.2017 - 14:10

First off I want to say terrific blog! I had a quick question that I'd like to
ask if you do not mind. I was interested to find out how you center yourself and clear your thoughts prior to writing.
I've had trouble clearing my mind in getting my thoughts out there.
I truly do enjoy writing but it just seems like the first
10 to 15 minutes are wasted just trying to figure out how to begin. Any ideas or tips?
Thanks!

Napisz Komentarz

:

:

:


5 + 7 =