Strona główna  
  Dyskografia  
  Indeks  
  Teksty  
  Biografie  
  Artykuły  
  Rozrywka  
  Ankiety  
  Fani  
  Linki  
  Strony oficjalne  
Ring Wolny
SquonkSquonk, stworzenie to pochodzi z książki Williama T. Coxa pod tytułem 'Fearsome Creatures of the Lumberwoods, With a Few Desert and Mountain Beasts'. - (Squonk)
 
Autor tłumaczenia:  Bartek Bartosiński
 
Jaki ojciec taki syn
Ni pies ni wydra
Czerwona szmata zwisa z otwartego pyska
Żywy przy obu końcach, lecz troszeczkę martwy w środku
Szedł gramoląc się i mamrocząc
Wszystkie królewskie konie i wszyscy ludzie króla
Nie mogliby nigdy wywołać uśmiechu na tej twarzy

On jest przebiegły i jest płochliwy
Czyżbyś ty był również?
Przerażony pozostawiony samemu sobie
Nie ma przyjaciela, który zechciałby bawić się z brzydkim kaczątkiem
Ciśnienie rośnie, bańka pęknie przed twoimi oczami
Wszystko dokładnie w wyliczonym czasie
Jego łzy spadają na ziemię

ALE JEŚLI NIE WSTANIESZ NIE MASZ SZANS.

Idź teraz trochę szybciej, być może zdążysz na czas

Lustereczko powiedz przecie...
Na długo zanim przyszedł do ciebie jego serce zostało złamane
Powstrzymaj swoje łzy
Trop, który zostawiają jest bardzo wyraźny dla wszystkich w świetle nocy
w świetle nocy

W sezonie i poza sezonem
Co za różnica, gdy i tak nie znasz powodu
W jednej ręce chleb, w drugiej kamień
Myśliwy wkracza do lasu.
Nie każdy kto dmie w łowiecki róg jest myśliwym
Patrząc na tego nie masz się czego bać

Oto jestem, bardzo dziki i przerażający
Chodź, to się zmierzymy
Teraz słuchaj, słuchaj mnie, nie uciekaj
Jestem przyjacielem i chcę się z tobą bawić
Robiąc hałas jaki mój mały futrzany przyjaciel mógłby robić
Chwycę go, a potem wrzucę go do wora
Lepiej uważaj... Lepiej uważaj
Mam cię, mam cię, nigdy mi nie uciekniesz

Idąc tej nocy do domu
Worek na mych plecach, szlochanie na moje ramie
Kiedy nagle ustało,
Otworzyłem worek, a wszystko, co miałem
To kałuża baniek i łez - PO PROSTU KAŁUŻA ŁEZ

Ogółem wziąwszy należysz do wymierającej rasy
Tak bardzo ufny w tym okrutnym świecie
Nigdy nie miałeś rzeczy które myślałeś, że powinieneś mieć
I nie dostaniesz ich teraz
Wszystko dokładnie w wyliczonym czasie
Twoje łzy spadają na ziemię

Squonk jest bardzo samotnego usposobienia i z powodu swojej brzydoty stale płacze. Jest łatwą zdobyczą dla myśliwych, którzy z łatwością podążają po znaczonym łzami tropie. Stworzenie to złapane rozpuszcza się we własnych łzach. Prawda to czy Kłamstwo ?
 
Dywanowi Pełzacze - (The Carpet Crawlers)
 
Autor tekstu:  Peter Gabriel
Autor tłumaczenia:  Wydawnictwo Rockserwis
 
Pod boską stopą czuje owczą wełnę
Jest miękka i ciepła
Ogrzewa mnie
Salamandra wskazuje w ogień, który ją spala
Nierzeczywiste stworzenia, utrwalane na celuloidzie w chwili urodzenia.
Pchły trzymają się blisko złotego runa,
Z nadzieją, że odnajdą pokój
Każda myśl i gest utrwalane na celuloidzie
Nie ma schronienia w mojej pamięci.
Nie ma miejsca do opróżnienia.

Pełzacze pokrywają podłogę korytarza w kolorze czerwonej ochry
Za drugim spojrzeniem wydają mi się bardziej żywi.
Poruszają się, idą w kierunku ciężkich, drewnianych drzwi
Gdzie migocze ucho igielne, zamykając się dla biednych
Dywanowi pełzacze dbają o swych mówców:
"Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać
Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać"

Na twarzach, które widzę, maluje się jeden cel -
Iść w górę, gdzie muszą być pokoje
Jak drzewa w lesie rosnące ku słońcu
Są przyciągani przez magnes nadziei na wolność.
Dywanowi pełzacze dbają o swych mówców:
"Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać
Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać"

SupermeniSuperman, bohater komiksu ukazującego się od 1938 r., autorstwa J. Siegela i J. Shustera. Jest to jedena z pierwszych serii komiksowych o super bohaterach. Superman jest obdarzonym nadludzkimi mocami przybyszem z planety Krypton, która uległa straszliwej katastrofie, na co dzień wciela się w Clarka Kenta, skromnego dziennikarza z popularnej gazety. o nienagannych manierach trzymani są w kryptonicie,
Mądre i głupie panny chichoczą, a ich ciała promieniują światłem
Przez drzwi widać świąteczny stół oświetlony świecami
Jest to początek schodów, które pną się w górę poza zasięg wzroku.
Dywanowi pełzacze dbają o swych mówców:
"Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać
Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać"

Porcelanowy manekin ze zniszczoną skórą boi się ataku
Chciwa sfora unosi swoich wojowników - niosą wszystko, czego im brakuje
Płyn, który wyciekł z pęknięcia już zakrzepł
Ten, który łaskotał bierze swoje piórko
Dywanowi pełzacze dbają o swych mówców:
"Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać
Musimy tam dotrzeć, aby się wydostać"
 
Rabunek, napaść i pobicieBattery, to dokładnie 'naruszenie nietykalności osobistej poprzez pobicie'. - (Robbery, Assault And Battery)
 
Autor tłumaczenia:  Bartek Bartosiński
 
Ulice były opuszczone, choć policja została zaalarmowana
Uważali telefon za żart
Chyłkiem spoglądając wszedł wesoło zadzierając nosa
Młodzieniec przeszedł obok niczego nieświadomej straży

Prześlizgując się pomiędzy nimi powinien był widzieć wtedy
Oczy i ich właściciela tak blisko.
Z jasno świecącą latarką kroczył pośród nocy
Aż wszedł do pomieszczenia z sejfem.

"Witaj synu, mam nadzieję, że bawisz się dobrze."
"Pan się myli, jestem tylko sprzątaczem"
Po tym strzela, tamten zaś mówi gdy umiera
"Źle mnie oceniłeś" wciąż ta sama stara śpiewka.

Rabunek, napaść i pobicie
Zbrodniarz i jego zbrodnia.

Podniósł diamenty i rulon pięciofuntówek
Upchnął je porządnie w swoim worku.
Ale alarm zabrzmiał, został szczelnie otoczony
Ale on miał jeszcze parę asów w rękawie.

"Wyjdź na zewnątrz z rękoma uniesionymi do góry."
"Nie dostanie mnie Pan żywego, obiecuję to Panu"
Po tym strzela, tamten zaś mówi gdy umiera
"Źle mnie oceniłeś" wciąż ta sama stara śpiewka.

Rabunek, napaść i pobicie
Zbrodniarz i jego zbrodnia.

"Ucieka przez dach, drań uciekł
Bóg zawsze walczy po stronie złego człowieka."

"Musiałem się zmyć, ale kiedyś wrócę
Tylko kombinacja ulegnie zmianie.
Pewnego dnia mnie złapią, zakują mnie w łańcuchy,
Ale do tego dnia będę szedł za starą falą przestępczości.

Jeżeli spróbują zatrzymać mnie na rozprawę
Nie pójdę do pudła dzięki kaucji
I po tym, jak pójdę do sądu apelacyjnego, mówiąc
'Źle mnie oceniłeś' wciąż ta sama stara śpiewka."

Źle mnie oceniłeś - ta sama stara śpiewka - źle mnie oceniłeś.
 
Poświata - (Afterglow)
 
Autor tekstu:  Tony Banks
Autor tłumaczenia:  Michał Starzewski
 
Tak, jak pył, co krąży i osiada
Muszę znaleźć swój dom.
Wszystkie miejsca, w których się chowałem,
Nie liczą się dla mnie już.

Lecz ja, będę cię szukał wciąż,
By usłyszeć twój głos,
I błądził po dziwnych ścieżkach, tak, jak ta,
W świecie tym, który tak dobrze znam.
Wciąż tęsknię tak.

Potem słońce padnie na mą poduszkę,
Wraz z ciepłem nowego życia.
A dźwięki, co rozchodzą się wokoło.
Schwytałem je poprzez noc.
Lecz ja, teraz już nie mam nic,
Oddaję ci siebie.
To wszystko w co wierzyłem przedtem
Oddala się w tym świecie, gdzie nie ma już nic.

I wszędzie będę szukał
By usłyszeć twój głos
I błądził po dziwnych ścieżkach, tak jak ta
W świecie tym, który tak dobrze znam.
Bo teraz nie mam już nic.
Oddaję ci siebie.
To wszystko w co wierzyłem przedtem
Oddala się w tym świecie złym.
Wciąż tęsknię tak.
 
Zatoka Piątej RzekiFirth of Fifth, wyimaginowana nazwa geograficzna. W Szkocji istnieje rzeka Forth (Czwarta), której lejkowate uście do zatoki nosi nazwę Firth of Forth (Zatoka Czwartej Rzeki). Na podstawie dwutomowego słownikaangielsko-polskiego Jana Stanisławskiego - (Firth Of Fifth)
 
Autorzy tekstu:  Tony Banks, Mike Rutherford
Autor tłumaczenia:  Wydawnictwo Rockserwis
 
Ścieżka jest wyraźna
Chociaż żadne oczy nie widzą
Szlaku wyznaczonego dawno temu.
I tak z bogami i ludźmi
Owce pozostają w swojej zagrodzie
Choć wiele razy widziały drogę którą mogły wyjść.

Jedzie majestatyczny
Obok ludzkich domów
Tych, którzy się niepokoją i tych, co patrzą z radością
By widzieć odbite tam
Drzewa, niebo, liliową jasność,
Scena śmierci leży akurat poniżej

Góra odcina widok na miasto,
Jak wzrost raka jest usuwany przez wiedzę.
Niech się ukaże
Wodospad, jego madrygał.
Morze wewnątrz lądu, jego symfonia.

Piosenki wodne
Przynaglają żeglarzy
Póki są wabieni, syrenim krzykiem.

Teraz, ponieważ rzeka rozpuszcza się w morzu
Neptun zażądał kolejnej duszy i tak z bogami i ludźmi
Owce pozostają w swojej zagrodzie
Dopóki pasterz wyprowadza swoje stado.

Piaski czasu zostały zerodowane
Przez rzekę ciągłej zmiany.
 
Wiem, Co Lubię (w twojej garderobie) - (I Know What I Like (In Your Wardrobe))
 
Autor tekstu:  Peter Gabriel
Autor tłumaczenia:  Wydawnictwo Rockserwis
 
Jest pierwsza i czas na lunch
Gdy słońce praży, a ja leżę na ławce
Zawsze mogę usłyszeć jak mówią

Najpierw Ethel:
"Wstawaj, Jakubie! Musisz zrobić porządek w swoim pokoju".
A potem pan Lewis:
"Czy nie czas, by stał się samodzielny?"
Nad bramą ogrodu dwie małe papużki Nierozłączki kukają do ciebie!
Niech ostrza do koszenia trawy będą zawsze ostre...

Wiem co lubię i lubię co wiem,
Stając się lepszym w waszej garderobie, wchodząc o jeden stopień wyżej ponad wasze przedstawienie.

W niedzielny wieczór pan Farmer zawołał i powiedział:
"Słuchaj synu, tracisz czas; widzę przyszłość dla ciebie
w zawodzie strażaka. Idź do miasta!"
Ale pamiętałem głos z przeszłości: "Hazard opłaca się, gdy wygrywasz".
Musiałem podziękować starszej pani Mort za wyszkolenie w klęsce.
"Zachowajcie ostrość noży do koszenia trawy"...

Gdy słońce praży, a ja leżę na ławce
Zawsze jestem w stanie ich usłyszeć.
Ja, ja jestem po prostu kosiarzem trawników -
możecie się tego domyślić po sposobie mojego chodzenia.
 
Baranek Kładzie Się Na BroadwayuBroadway, ulica w Nowym Jorku na Manhattanie, przy której mieszczą się głównie teatry komercyjne, wystawiające repertuar rozrywkowy w gwiazdorskiej obsadzie. - (The Lamb Lies Down On Broadway)
 
Autor tekstu:  Peter Gabriel
Autor tłumaczenia:  Wydawnictwo Rockserwis
 
I oto baranek kładzie się na Broadwayu.

Wczesny ranek na Manhattanie,
Znad morza wieje wiatr.
Nikt już nie strzeże Pałacu Filmowego.
Nocni dozorcy skończyli swa rozrywkę
Śpiąc za darmo na nocnym seansie.
Znów to samo zakończenie - czas iść!
Wynosić się!,
Zda się, że nie mogę opuścić swego snu.
Coś się porusza we mgle na chodniku.
A baranek kładzie się na Broadwayu.

Nocni włóczędzy cierpią swe bolączki
Sklepik otwiera swe podwoje.
Seriami nadciąga metalowy ruch
Lecz stacja benzynowa ugasi ich pragnienie.
Pękło zawieszenie na zaniedbanej drodze.
Oczy kierowcy czytają "przeładowany"
A z przejścia podziemnego metra
Rael - Dziecko Aerozolowego Imperium
Wychodzi w światło dnia, rozpylacz ma schowany.
A baranek kładzie się na Broadwayu.

Baranek wydaje się być tu całkiem nie na miejscu.
Choć panorama Broadwayu odbija się w jego oczach.
Znajduje sobie tam schronienie
Przynosząc spokój powietrzu.
Choć sztuczne światło świeci nocą jasno.
Nikogo dziś nie skąpało w swej bieli
Kiedy neony gasną, by okryć się bielą
Rael - Dziecko Aerozolowego Imperium
Czyści broń - już nie pamięta co zrobił
I baranek kładzie się na Broadwayu.

Suzanne jest zmęczona jej praca się skończyła.
Myśli: pieniądze - kochanie - bądź gotowa - neony.
Aksamitna rękawiczka taksówkarza naciska klakson
I trocinowy król spluwa z pogardą.
Nocne dziewczyny spuście swe oczy,
Nie patrzcie na mnie! Nie należę do was!
Jestem Rael!
Coś we mnie już się zaczęło.
Bóg wie co zrobiłem.
I baranek kładzie się na Broadwayu
Na Broadwayu
Mówią, że na Broadwayu światła zawsze świecą jasno.
Mówią, że w powietrzu rozsnuta jest magiaOn Broadway, piosenka z 1964 roku, nagrana przez grupę The Drifters. Tutaj wpleciono fragment melodii wraz z dwoma wersami z refrenu.
 
Kolacja Jest Gotowa - (Supper's Ready)
 
Autor tekstu:  Peter Gabriel
Autor tłumaczenia:  Wydawnictwo Rockserwis
 
I. SKOK KOCHANKÓW

Przechodzę przez pokój
Wyłączam telewizor
Siadam obok ciebie i patrzę ci prosto w oczy
A dźwięk samochodowych silników
Rozpływa się w nocy
Przysięgam, widziałem jak zmienia się twoja twarz
Nie wyglądało to zbyt dobrze
I... cześć kochanie
Z zatroskanymi oczami, które są tak niebieskie
Hej, kochanie, czy nie wiesz,
Że nasza miłość jest prawdziwa.

Nasze oczy zbliżają się do siebie
A odległość pomiędzy naszymi ciałami znika
Na zewnątrz, w ogrodzie, księżyc jasno świeci
Sześciu świątobliwie okrytych mężów
Porusza się wolno przez trawnik
Siódmy idzie na przedzie z krzyżem wzniesionym wysoko
I... cześć kochanie, kolacja czeka na ciebie
Hej, kochanie, czy nie wiesz,
Że nasza miłość jest prawdziwa.

Cały czas byłem tak daleko stąd
Daleko od twych ciepłych ramion
Jak dobrze jest czuć cię znów
Zbyt długi był ten czas rozłąki, nieprawdaż?

II. GWARANTOWANY CZŁOWIEK WIECZNEGO SANKTUARIUM

Znam farmera, który dba o swoją farmę
Dba o czystą wodę, dba o swoje plony
Znam strażnika, który dogląda ognia

Wy, czy nie wiecie, że on oszukał was wszystkich
Tak, on znowu tu jest, czy nie widzicie
Że on oszukał was wszystkich?
Podzielcie się jego pokojem.
Podpiszcie dzierżawę

On jest naddźwiękowym naukowcem
Jest gwarantowanym człowiekiem Wiecznego Sanktuarium
"Spójrzcie, spójrzcie na moje usta" - krzyczy
I na wszystkie dzieci, które straciły sens życia
"Zakładam się o życie, że wejdziecie do środka
Ze splecionymi rękami
Z połączonymi gruczołami
Z łyżkami pełnymi marzeń"
On jest gwarantowanym człowiekiem Wiecznego Sanktuarium

Będziemy cię kołysać, kołysać mały wężu,
Będziemy cię trzymać w cieple i wygodzie.

III. ECHNATONAmenhotep IV Echnaton, król Egiptu z XVIII dynastii, panujący od ok. 1379 p.n.e. Twórca reformy religijnej, wg której tarcza słoneczna, Aton, stała się egipskim bóstwem państwowym. Echnaton prześladował kulty innych bogów, szczególnie tebańskiego Amona, chcąc ograniczyć głównie potęgę jego kapłanów, która zagrażała władzy królewskiej. Przeniósł stolicę z Teb do nowo zbudowanego miasta Achetaton, gdzie wzniósł wiele świątyń poświęconych nowemu bogu. Wprowadzanie kultu Atona spotkało się z silnym oporem, a zaniedbywanie spraw państwowych przez króla spowodowało osłabienie polityczne kraju. Po śmierci Echnatona jego reforma religijna upadła - onet.pl WIEM I ITSACON I ICH BANDA WESOŁKÓW

Nasze uczucia odbijają się na naszych twarzach w chwili, gdy one odpoczywają
Przeszliśmy przez pola aby ujrzeć dzieci Zachodu
Lecz zdobyliśmy chmarę ciemnoskórych wojowników
Stojących nieruchomo
W oczekiwaniu na bitwę

Walka się rozpoczęła, zostali uwolnieni
Zabijają nieprzyjaciół dla pokoju... bang, bang, bang,
bang, bang, bang...
A teraz dają mi cudowny napój
Bo nie mogę pohamować emocji
I choć czuję się dobrze
Coś mi mówi, żebym lepiej ożywił swój modlitewnik

To dzień świętowania, bo nieprzyjaciel spotkał swe przeznaczenie
Rozkaz radowania się i tańczenia nadszedł od naszego wodza

IV. JAK ŚMIEM BYĆ TAK PIĘKNY?

Błądząc wśród chaosu jaki został po bitwie
Wspięliśmy się na górę ludzkich ciał
Na płaskowyż zielonej trawy i zielonych drzew pełnych życia
Jakaś młoda postać siedzi nieruchomo nad swoją sadzawką
Jest oznakowana "Ludzki Bekon" przez jakieś rzeźnicze narzędzie
(On jest tobą)
Bezpieka zajęła się tym facetem
Patrzymy pełni podziwu jak Narcyz zamienia się w kwiat.

W kwiat?

V. WIERZBOWA FARMA

Jeśli przybędziecie na Wierzbową Farmę
W poszukiwaniu motyli, trzepotaczy i much ściekowych
Otwórzcie oczy, bo tu jest pełno niespodzianek
A każdy leży jak foki na skałach
I łże jak katarynka.
Och, jest tu i mamusia i tatuś, i dobro i zło
I każdy jest szczęśliwy, że tu przebywa

Jest tu Winston Churchill z kulą u nogi,
Co bywał brytyjską flagą,
Plastikową torbą, co z niego za maruda
Żaba była księciem, książę był cegłą,
Cegła była jajkiem
A jajko było ptakiem
Czy o tym słyszałeś?
Jesteśmy tak szczęśliwi jak ryby,
A okazali jak gęsi
I cudownie czyści o poranku

Mamy wszystko, hodujemy wszystko
Trochę wwozimy
Trochę wywozimy
Mamy trochę dzikich rzeczy pływających naokoło
Każdego, zmienimy każdego
A ty nadasz im imiona
Mamy ich tutaj wszystkich
Ale prawdziwe gwiazdy jeszcze się nie pojawiły

WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA!

Czuj jak twoje ciało się topi
Mamusia do błota, do szaleństwa do tatusia
Tatuś zrujnował biuro, tatuś zniszczył biuro
Wszyscy jesteście pełni bzdur

Tatuś do grobli, do kuli, do mamusi
Mamusia oszukuje na praniu
Mamusia oszukuje na praniu,
Wszyscy jesteście pełni bzdur.

Niech usłyszę wasze kłamstwa.
Że w życiu nigdy nie łamiemy swoich zasad
Ooee - ooee - ooee - oowaa
Mamo potrzebuję Cię teraz

Kiedy wsłuchujecie się w mój głos
Szukając ukrytych drzwi
Czystych podłóg i ciągłego aplauzu.
Jesteście tu cały czas
Czy chcecie czy nie, bo jak się nie ma co się lubi,
To się lubi co się ma
Jesteście pod ziemią
Tak, głęboko w glebie
Więc, gdy przyjdzie koniec to zagwiżdżemy i tupniemy
I wszyscy dopasujemy się do swych miejsc.

VI. APOKALIPSA W 9/8 (WSPÓŁWYKONAWCY: NIEZWYKŁE TALENTY GABBLE RATCHETAGabble Rachet, zamienna nazwa dla tzw. Gabriel's Hounds (Ogary Gabriela) - Dzikie gęsi, które w locie wytwarzają hałas podobny do zgraji ogarów w pogoni za zwierzyną. Legenda głosi, że są to dusze nieochrzczonych dzieci błądzące w powietrzu w oczekiwaniu na Dzień Sądu)

Ze strażnikami Magoga, których pełno wokół
Kobziarz czarujący swą muzyką
Wyprowadza dzieci na śmierć do lasu
Smok wynurza się z morza
Z błyszczącą srebrną głową mądrości patrzy na mnie
Przynosi na ziemię ogień z niebios
Możnaby powiedzieć, że dobrze robi
Sądząc po wyglądzie ludzkich oczu
Lepiej nie próbować kompromisu
Bo nie będzie to łatwe

666 już nie jest samotny,

Wychodzi ze szpiku twoich kości
A siedem trąb dmiących słodkiego rock and rolla
Będzie dąć wprost w środek twojej duszy
Pitagoras z lustrem
Odbijającym księżyc w pełni
Pisze krwią tekst
Do zupełnie nowej melodii

I... hej kochanie z zatroskanymi oczami,
Które są tak błękitne
Hej kochanie, czy nie wiesz,
Że nasza miłość jest prawdziwa
Byłem tak daleko stąd
Daleko od twych ciepłych ramion
Ale już wróciłem
I kochanie, na pewno wszystko będzie dobrze

VII. TAK PEWNE JAK TO, ŻE JAJKO JEST JAJKIEM (BOLĄCE STOPY LUDZI)

Czy nie czujecie, że nasze dusze płoną
Rozsiewając wszystkie kolory tęczy w ciemnościach znikającej nocy.
Tak jak rzeka łączy się z oceanem, jak zarodek rośnie w nasieniu
Tak my w końcu zostaliśmy uwolnieni by wrócić do domu

Oto anioł, który stoi w słońcu i krzyczy na cały głos
"To jest kolacja, tego który ma moc"
Pana Panów
Króla Królów
Który wrócił by poprowadzić swoje dzieci do domu
Aby wziąć je ze sobą do Nowego Jeruzalem.
 
Seans Filmowy - (The Cinema Show)
 
Autor tekstu:  Tony Banks
Autor tłumaczenia:  Wydawnictwo Rockserwis
 
W domu po pracy nasza Julia
Kończy jeść śniadanie
perfumuje się delikatnie
by dyskretnie podkreślić swój wdzięk
"pościelę moje łóżko"
powiedziała, ale zaraz wyszła
bo czyż mogła do kina spóźnić się?

Romeo zamyka swoje mieszkanie na suterenie
i pędzi po schodkach w górę
głowę trzyma wysoko, w kwiecistym krawacie,
Weekendowy milioner
Pościelę moje łóżko
i będę w nim dziś razem z nią, krzyczy;
Czyż może mu się nie udać to, gdy ma pudełko czekoladek w darze?

Mała przejażdżka w przeszłość z ojcem Terazjaszem,
Posłuchajcie starca jak opowiada o tym co przeżył
Przemierzyłem ziemię między biegunami tajemnic dla mnie nie ma
Byłem mężczyzną jak morze burzliwym
Byłem kobietą jak ziemia ofiarną
W istocie więcej jest ziemi, niż morza.
 
Taniec na wulkanieDance On A Volcano, tańczyć na wulkanie oznacza trwać w stanie błogiej ignorancji w temacie nadchodzącego złego wydarzenia. Było to również określenie używane przy opisie Amerykańskich i Europejskich klas wyższych zaraz przed wielkim kryzysem. - (Dance On A Volcano)
 
Autor tłumaczenia:  Bartek Bartosiński
 
O Matko Boska!
Musisz przyspieszyć, by dotrzeć na szczyt.
Stara brudna góra
Cała spowita dymami - ona może zamienić cię w kamień
Więc lepiej zacznij się starać
lepiej zacznij się starać.

Jesteś w połowie drogi w górę i w połowie w dół
A plecak na twych plecach odwraca cię z powrotem
Wyrzuć go, nie będziesz go potrzebował tam na górze i pamiętaj
Nie patrz do tyłu cokolwiek by się działo.
lepiej zacznij się starć

Po lewej i po prawej
Krzyże są zielone i krzyże są niebieskie
Twoim przyjaciołom się nie udało.
Z nocy i z ciemności
W ogień i w walkę
Cóż, to jest właśnie droga którą kroczą bohaterowie, Ho! Ho! Ho!

Przez szczelinę w Matce Ziemi
Bucha gorąco, matka skała
Rozlewa się po ziemi
I lawa jest kochankiem, który liże twoje buty,
Hej! Hej! Hej!
Jeśli nie chcesz się ugotować,
L~L~Lepiej zacznij tańczyć
C~C~Czy chcesz zatańczyć ze mną.

Muzyka gra, nuty są odpowiednie
Postaw lewą nogę najpierw i ruszaj w światło.
Krawędź tego wzgórza jest krawędzią świata
I jeśli masz zamiar ją minąć lepiej zacznij robić to dobrze
lepiej zacznij się starać.

Rozpocznij taniec~
 
_________________________________
Squonk, stworzenie to pochodzi z książki Williama T. Coxa pod tytułem 'Fearsome Creatures of the Lumberwoods, With a Few Desert and Mountain Beasts'.
Superman, bohater komiksu ukazującego się od 1938 r., autorstwa J. Siegela i J. Shustera. Jest to jedena z pierwszych serii komiksowych o super bohaterach. Superman jest obdarzonym nadludzkimi mocami przybyszem z planety Krypton, która uległa straszliwej katastrofie, na co dzień wciela się w Clarka Kenta, skromnego dziennikarza z popularnej gazety.
Battery, to dokładnie 'naruszenie nietykalności osobistej poprzez pobicie'.
Firth of Fifth, wyimaginowana nazwa geograficzna. W Szkocji istnieje rzeka Forth (Czwarta), której lejkowate uście do zatoki nosi nazwę Firth of Forth (Zatoka Czwartej Rzeki). Na podstawie dwutomowego słownikaangielsko-polskiego Jana Stanisławskiego
Broadway, ulica w Nowym Jorku na Manhattanie, przy której mieszczą się głównie teatry komercyjne, wystawiające repertuar rozrywkowy w gwiazdorskiej obsadzie.
On Broadway, piosenka z 1964 roku, nagrana przez grupę The Drifters. Tutaj wpleciono fragment melodii wraz z dwoma wersami z refrenu
Amenhotep IV Echnaton, król Egiptu z XVIII dynastii, panujący od ok. 1379 p.n.e. Twórca reformy religijnej, wg której tarcza słoneczna, Aton, stała się egipskim bóstwem państwowym. Echnaton prześladował kulty innych bogów, szczególnie tebańskiego Amona, chcąc ograniczyć głównie potęgę jego kapłanów, która zagrażała władzy królewskiej. Przeniósł stolicę z Teb do nowo zbudowanego miasta Achetaton, gdzie wzniósł wiele świątyń poświęconych nowemu bogu. Wprowadzanie kultu Atona spotkało się z silnym oporem, a zaniedbywanie spraw państwowych przez króla spowodowało osłabienie polityczne kraju. Po śmierci Echnatona jego reforma religijna upadła - onet.pl WIEM
Gabble Rachet, zamienna nazwa dla tzw. Gabriel's Hounds (Ogary Gabriela) - Dzikie gęsi, które w locie wytwarzają hałas podobny do zgraji ogarów w pogoni za zwierzyną. Legenda głosi, że są to dusze nieochrzczonych dzieci błądzące w powietrzu w oczekiwaniu na Dzień Sądu
Dance On A Volcano, tańczyć na wulkanie oznacza trwać w stanie błogiej ignorancji w temacie nadchodzącego złego wydarzenia. Było to również określenie używane przy opisie Amerykańskich i Europejskich klas wyższych zaraz przed wielkim kryzysem.
 
  Menu        <         >        Oryginał