Strona główna  
  Dyskografia  
  Indeks  
  Teksty  
  Biografie  
  Artykuły  
  Rozrywka  
  Ankiety  
  Fani  
  Linki  
  Strony oficjalne  
Komnata O 32 Drzwiach - (The Chamber Of 32 Doors)
 
Autor tekstu:  Peter Gabriel
Autor tłumaczenia:  Wydawnictwo Rockserwis
 
Na szczycie schodów stoją setki ludzi
Biegających od drzwi do drzwi
Próbują znaleźć sobie słuchaczy
Ich myśli potrzebują poklasku

Bogacz stoi przed mną
Biedak za mymi plecami
Obaj myślą, że kontrolują sytuację,
Ale żongler trzyma już inną piłeczkę.

Potrzebuję kogoś, komu bym uwierzył, komu bym zaufał
Potrzebuję kogoś, komu bym uwierzył, komu bym zaufał

Zaufałbym raczej wieśniakowi, niż człowiekowi z miasta
Wiele możesz wyczytać z jego oczu, tylko spójrz,
Uśmiechnie się tylko dyskretnie
Walka o przetrwanie jest ciężką szkołą życia
Zaufałbym raczej temu, kto pracuje własnymi rękoma
Popatrzy na ciebie raz i wiesz, że już rozumie.
Nie musisz niczego udawać
Kiedy jesteś w otwartej przestrzeni

Ale tutaj
Jestem sam na sam z moim strachem
Ze wszystkim co słyszę
Każde drzwi przez które przeszedłem
Prowadzą mnie w to samo miejsce
Muszę znaleźć inną, własną drogę

Ksiądz i sztukmistrz
Śpiewając wszystkie znane sobie psalmy:
Wszyscy mnie wzywają
Nawet uczeni szukający drukowanej prawdy

Mój ojciec stoi po lewej stronie
Moja matka po prawej
Tak jak wszyscy, na coś wskazują
Ale nie czują się pewnie

I potrzebuję kogoś, komu bym uwierzył, komu bym zaufał
Potrzebuję kogoś, komu bym uwierzył, komu bym zaufał

Zaufałbym raczej komuś, kto nie chwali się tym, co wynalazł
Po co wydawać swe skarby, kiedy powraca się do domu.
Gdybym nie ryzykował
Nie zostałbym oszukany

Znowu w środku
W pokoju o tak wielu drzwiach
Nie mam się gdzie schować
Oddam swoje wszystkie marzenia temu, kto mi pomoże
Znaleźć właściwe drzwi,
Które nie zaprowadzą mnie tu z powrotem
- Zabierzcie mnie stąd
 
  Menu        <         >        Oryginał       Całe wydawnictwo